Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filc. Pokaż wszystkie posty

Pudełeczko na szydełka..

Czy to naprawdę lipiec? Ba.. prawie połowa lipca?? Na polu z 15 stopni :/ masakra.. Gdzie to lato się pytam?

No dobra ponarzekałam.. Więc przejdźmy do konkretów :)

Nie wiem czy jeszcze pamiętacie, ale jakiś czas temu zrobiłam dla siebie mały piórniczek na szydełka (dla przypomnienia zapraszam TUTAJ) - ale do czego zmierzam, bo przecież ja nic nie robię na szydełku? Otóż ja może i nie robię... ale pewna osoba, którą znacie z poprzedniego posta robi. I to robi cuda! 

Pudełeczko tym razem większe na szydełka jest kolejną rzeczą, którą przygotowałam dla Agi z Cóż wiesz o pięknie w wymiance :)

Efekty mojej pracy sami oceńcie :)


Piórnik pełen kolorów i życia...
Na wieczku pojawiły się nawet trzy guziczki pod kolor :)

Świat filcowych kuleczek...

Robienie filcowych kuleczek nie tylko sprawia ogrom przyjemności.. ale również odstresowywuje!
Jedynym minusem są pokute palce.. ale to jakoś przeżyć można :]

I tym sposobem.. w dwa wieczory powstało parę, paręnaście kolorowych kuleczek.. tych mniejszych i trochę większych..

Powstały z nich kolorowe broszki do jesiennych i zimowych swetrów..
O to one...


Broszki szybko znalazły nowych właścicieli..

Miłość...

Pamiętajcie! Miłość w życiu jest najważniejsza!
W obecnym świecie łatwo można o tym zapomnieć..

Dlatego to jedynie od nas zależy jak kształtujemy nasze najbliższe otoczenie..

Ja codziennie staram się cieszyć z tego co mam..
Czasem jest ciężko i gorzej wychodzi...
bo ciężki dzień, 
bo dużo pracy i obowiązków, 
bo pogoda nie taka,
bo głowa boli albo choróbsko dopadło..

Ale mały gest, mała rzecz, uśmiech, miłe słowo - może nagle wszystko odmienić!


Dziękuję Wam wszystkim za miłe słowa pod poprzednim postem..
Wszystkie życzenia powrotu do zdrowia chyba się spełniają, bo czuję się coraz lepiej.. 
Jesteście kochani!!!


Ostatnio zrobiłam małe serduszko z filcu.. niby nic.. niby coś małego..
Ale ile radości sprawiło zrobienie serduszka - nawet nie zdajecie sobie sprawy..
Nawet palce pokłute palce nie zepsuły humoru..

Jesienne Candy...

Tak jak już wiele razy obiecywałam..
W końcu jestem gotowa, żeby zaprosić Was kochani na Jesienne Candy!


Wiem, że długo na nie czekaliście, ale w końcu jest :) i będzie wiele niespodzianek!

Gotowi? Czas start! :]



Tradycyjnie, jak to na mnie przystało - będzie to Candy - Niespodzianka :)
Choć parę szczegółów zostanie zdradzone... ale do tego dojdziemy jeszcze.. najpierw zasady...

Filcowanie to dopiero przygoda..

Dziś poniedziałek.. na szczęście dobiega końca.. pogoda za oknem taka, że szkoda nawet o tym pisać..
W dodatku w domu też mało na razie powodów do szczęścia.. ale cóż nie będę tutaj zasmucać innych..
Wierzę, że wszystko będzie dobrze :)


Twórczo natomiast wciąż żyję tym co działo się w sobotę..
A w sobotę odbyło się kolejne spotkanie Małopolanek :)

A przecież na takich spotkaniach jak niektórzy już wiedzą.. nie tylko plotkujemy :] To też oczywiście..
ale też się uczymy nowych technik! żeby nie było :]
Dla mnie jest to coś wspaniałego, że mogę poznać nowe techniki, które były dla mnie zagadką :)


I tak o to tym razem uczyłyśmy się filcowania na sucho i mokro.
Super zabawa.. towarzyszyły temu pokazy, wystawa praca dziewczyn oraz warsztaty - oj działo się :)
Relacja TUTAJ :)


Pod moimi rękami, bo tak chyba mogę rzecz filcowania na sucho ująć powstał taki oto sympatyczny miś,
a w domu dorobiłam serducho :)



Uwierzycie, że rzeczy prezentowane na zdjęciu wyżej powstały z takich o to fachowo mówiąc czesanek?
Dla mnie było to na początku magią.. ale potem.. chyba to polubię :)

Na wymiankę skrzynka na wino...

Jakiś czas temu Magda z blogu Madeleine hand made napisała do mnie meila czy podjęłabym się wykonania skrzynki na wino dla znajomych na ślub.
Od razu byłam zainteresowana, a jak jeszcze Magda zaproponowała, żeby zrobić to w formie wymianki - zgodziłam się od razu :)

Miałam dość duże pole manewrów, choć Magda dała mi parę wskazówek oraz miała podgląd do moich serwetek :)


I tak po jakimś czasie powstała taka oto skrzyneczka...

Przyszły kurki z życzeniami...

Dziś inaczej...
Chciałam pokazać jedne z rzeczy jakie udało mi się uszyć na maszynie...  :)
(powstało jeszcze parę innych, ale to w swoim czasie - na razie jeszcze świątecznie)


Prezentuję: Kurki... małe stadko, kolorowych i rozbrykanych kurek :)
Inspiracją było znalezione zdjęcie w necie.

Żółta była na specjalne życzenie dla mojego Karola :]


Klasyczna skrzyneczka...

Klasyczna skrzyneczka ozdobiona techniką decoupage...

Na dwóch bokach zastosowałam masę strukturalną i za pomocą szablonu powstały wypukłe kwiatki ...