No dobra ponarzekałam.. Więc przejdźmy do konkretów :)
Nie wiem czy jeszcze pamiętacie, ale jakiś czas temu zrobiłam dla siebie mały piórniczek na szydełka (dla przypomnienia zapraszam TUTAJ) - ale do czego zmierzam, bo przecież ja nic nie robię na szydełku? Otóż ja może i nie robię... ale pewna osoba, którą znacie z poprzedniego posta robi. I to robi cuda!
Pudełeczko tym razem większe na szydełka jest kolejną rzeczą, którą przygotowałam dla Agi z Cóż wiesz o pięknie w wymiance :)
Efekty mojej pracy sami oceńcie :)

Piórnik pełen kolorów i życia...
Na wieczku pojawiły się nawet trzy guziczki pod kolor :)









