Znajdź zawartość
Wyświetlanie wyników dla tagów 'chce' .
Znaleziono 64 wyników
-
Nie chcę mieszkac w naszym domu. Działkę z rozpoczętą budową dotałam od rodziców. Może to sie wyda dziwne, ale od początku jej nie chciałam , ale rodzice wspaniałomyślni... dali. Zaczeła sie budowa - masakra - wiadomo urzędy , robotnicy, każdy wie co i jak , w końcu w Wigilię 2009 przeprowadziliśmy się. Do pracy dojeżdzam 2,5 h - poprzednio 30 min. mamy nie wykończony dom... dłuuuga droga przed nami, finansowo - ruina, nie starcza nam do pierwszego bardzo często kłócimy się w kwestii domu, mam gównie pretencje , ze mój TŻ nie robi nic w kwestii domu - oboje długo pracujemy i wracamy ok. 20tej. ale w weekend mógłby coś zrobić... wszędzie jest daleko , zawsze samochochód, do najbliższego spożywczego ok. 2 km, dookoła pola - ile można się zachwycać polami nigdy nie mieszkałam poza Warszawą. chyba mam małą depresję. Moim marzeniem jest sprzedaż tego w cholerę i kupienie mieszkania przy metrze...
-
Blisko Krakowa mieszkam, ale tu jeszcze debilny zakaz palenia węglem nie dotarł. Z inwestycji mam: komin Leiera i portal niebanalnej urody. Reszta, to wkład scheise "Kratki" sprzedany bez gwarancji, przez firmę tfu za przeproszeniem "Kominki z Krakowa" obudowany jakimś g-k badziewiem pochłaniającym ciepło. Tył komina znajduje się w przedpokoju, przód z portalem w salonie. Co na to znawcy? Czy wystarczy wywalić scheise "Kratki" na złom razem z g-k, obudować wnętrze szamotem i na to kafle położyć jak w normalnym piecu kaflowym? Może przy okazji jakiś przedstawiciel scheise "Kratki" mi po wie, co się stanie, jeśli do tego scheise obok starych desek włożę trochę węgla?
-
Hej, Hydrofor za nic nie chce zaciągnąć wody, Zalewam go co trochę i puszczam ale nic to nie daje. Jakieś pomysły ?
-
no właśnie, jaka jest alternatywa dla żwirku wokół domu? Mam zrobione odwodnienie z dachu no ale to co spływa z elewacji pójdzie w opaskę. Nie chce żwirku bo nie zamierzam go zbierać ani też przeganiać żyjątka z niego. Co możecie polecić tak aby spełniało też funkcje odwodnieniowa?
-
Witam. Mam taki problem_ mieszkam w budynku wielorodzinnym. Przyłącze wody idzie do mnie przez piwnicę sąsiada (ode mnie idzie do następnego mieszkania). dziś dostałam pismo od sąsiada, że mam usunąć rury z jego piwnicy (dał mi na to całe 9 dni). w przeciwnym wypadku grozi, że odetnie mi wodę.. Na razie powiedziałam mu, że nic z tym nie będę robić gdyż kupiłam mieszkanie z przyłączem i w razie odcięcia wody podam go do sądu. Ale tak faktycznie to nie wiem co robić.Dodam że jest to budynek 6 rodzinny nie mamy wspólnoty, ani zarządcy. umowę na dostarczenie wody mam z zakładem komunalnym. Proszę o rady. Pozdrawiam
-
Witajcie jestem mamą 12 letniej dziewczynki i 9 letniego chłopca, dzieciaki mam udane, kochane i rozpuszczone ale tak do przeżycia. Ale póki co nie było z ich zachowaniem większego problemu. Od października tak mniej więcej moja córeczka zaczęła, mieć przypadki upadki, w domu, tu ją boli tam ją boli głowa brzuch, itd . Myślę sobie w nowym domu nie przyzwyczajona biega jak szalona, to ciągle siniaki i tym podobne, a te bóle głowy i brzucha - dorasta .. Ja obecnie jestem w trzeciej ciąży, więc tak troszkę spokojniej wszystko ogarniam i starałam się dotrzeć o co chodzi - bo cały czas się źle czuje i nie chce iść do szkoły, więc pytam - czy ktoś ją prześladuje, nęka, dokucza , kasę od niej chce wyciągnąć – NIE dziecko odpowiada. Pojechał mąż do szkoły porozmawiać z wychowawcą – czy zauważyła coś niepokojącego – nic wszystko w porządku. Obiecała porozmawiać z córka –( lecz nawiasem mówiąc nie zrobiła tego ). Problem się robi coraz poważniejszy bo młoda kombinuje, że jak była mała i miała krwotoki to nie chodziła do przedszkola i leżała w domu, zaczynam się obawiać by nie zrobiła czegoś głupiego. Oceny ma dobre, a nawet bardzo dobre, w szkole żadnych problemów wychowawczych nie ma, może fakt że nie ma koleżanki takiej bliskiej – tak się jakoś ułożyło iż odeszła z klasy 1 dziewczynka i reszta się dobrała w pary – a mało jest dziewczynek i młoda jakoś tak na boku, myślę, że może takie odsunięcie od rówieśników tak ja dobija – tylko co ja jako rodzic mogę zrobić- przecież nie będę 12 letnich dziewczyn na siłę zapraszała do domu i robiła imprezki, bo z tego co wiem, to tamte dziewczyny interesują się zupełnie innymi rzeczami niż moja gwiazdeczka. I dobrze każdy ma prawo mieć swoje przekonania i upodobania – tylko co zrobić jak jej wytłumaczyć że do szkoły chodzić musi , zmieniać jej teraz szkołę w połowie 6 klasy to zły pomysł takie mam odczucie, tu zna nauczycieli i dzieci. Zostało jej tak naprawdę pół roku. W domu cuda mi obiecuje sprzątanie, masowanie pleców, śniadania i kolacje do łóżka – byle nie iść do szkoły.. kocham ją i przykro mi jak co rano ją wysyłam jak za karę. Nie jestem typem rodzica że nie i koniec, syn miał w szkole wolne w czwartek to i ją zostawiłam w domu by mogli się pobawić pobyć z nami. Ale przecież nie mogę jej co trochę zostawiać bo ona nie chce chodzić do szkoły…
-
Dzień dobry, Kilka miesięcy temu zamówiłem projekt i budowę systemu nawadniania. Studnię głębinową miałem wykopaną na czas budowy, wykonawca systemu wziął moja starą pompę w studnię wsadził nową bardziej wydajną. System od początku nie działał, były ogromne problemy z pracą pompy - a konkretnie z jej prawidłowym podłączenie i sterowaniem. Pompa nie pompowała wody, abo pracowała, ale spryskiwacze nie wydawały wody. Przez takie wypadki doszło do uszkodzenia rur - zbyt wysokie cisnienie rozerwało niebieska rurę łączącą pompę z elektrozaworami. Zalało mi działke. Katastrofa. Pompa była już raz naprawiana na gwarancji po jednej z takich wpadek. Niedawno doszło do kolejnej awarii, pompa pracowała długi czas - być może kilka dni ale w obiegu zamkniętym. To znaczy woda nie była wypompowywana przez spryskiwacze tylko krążyła w studni.... w wyniku w studni tego zrobił się straszny burdel, pompa mocno się zabrudziła. Wykonawca zawiózł ją do serwisu, serwis kazał sobie zapłacić za naprawę 460 zł. Mniejsza o pieniądze, przez pół roku mam zwykle niedziałający system nawadniania - obawiam się, że trzeba będzie za chwilę robić remont pompy. Nie mam umowy z tym wykonawca - tylko ustną. Co robić? Dać to komuś innemu do ogarnięcia a jego obarczyć kosztami? I przede wszystkim czy użytkownik, który prawidłowo użytkuje pompę ma ponosić koszty jej naprawy?
-
Mam duzy problem z działka przemyslową pod inwestycje.Działka ma 80arów.Od 20 lat mam problem aby gmina wydała zgode na działke budowlana i na podział ich.Od tylu lat gmina ma jakis projekt z którym nic nie robi i do tego nie chce wydac zgody na działki budowlane.Ale ,kiedy na powierzchni miała stanac wytwurnia plastiku gmina nie dala zgody poniewaz niedaleko planowo ma stanąć osiedle mieszkalne.tO DLACZEGO nie mozna podzielic działki na budowlane skoro niedlugo obok ma byc osiedle?Działka w prawdzie nie jest uzbrojona i uzasadnieniem gminy jest to ze ma tylko droge polna.Staralismy sie o zgode na postawienie jednego domu aby pozniej rozwinac podział ale tez nie doszlo to do skutku.Co mozna zrobic w takiej sytuacji,na dzien dzisiejszy dzialka wydaje sie bezcenna poniewaz inwestycja przemyslowa stanac nie moze bo gmina nie daje na nic zgody jak rowniez nie ma mozliwosci podzialu na dzialki budowlane.Co moge zrobic jeszcze?
-
Witajcie! Mam do Państwa pytanie.. mamy małą działkę, chcemy zrobić energooszczędny dom z fotowoltaiką na dwuspadowym niesymetrycznym bądź płaskim dachu.. jednak miejscowy plan z 2009r przewiduje TYLKO na naszym terenie dach dwuspadowy symetryczny 30-45' z kalenicą 3,5m.. Mamy nieporadnego architekta, który na każdą przeszkodę mówi "nie da się" już go nie zmienimy, bo jest za późno no i za dużo by to kosztowało.. na wszystkie przeszkody znaleźlismy rodzinnie rozwiazania ale na dach nie znajdujemy.. i się załamujemy.... ręce mi już opadają.. i nie wiem co robić.. doradźcie cos.... tylko w Was nadzieja.. [email protected]
- 10 odpowiedzi
-
Witam Was Zleciłem firmie wymianę drzwi wewnętrznych (pokoje, WC, kuchnia) w mieszkaniu. Założyli mi wszystkie drzwi oprócz kuchni, ponieważ nie mogli ich dopasować. Nie zainstalowali też tulei wentylacyjnych w drzwiach WC i łazienki bo nie mieli sprzętu. Już dwa tygodnie czekam na dokończenie tych prac i nie mogę się doprosić. A monterzy firmy przez ten czas (2 tyg.) 2 razy do mnie nie dotarli, na umówioną wizytę. A firma ma w ogóle to gdzieś, nikt nie dzwoni z wyjaśnieniami czy przeprosinami. Zawsze to ja dzwonię i wtedy łaskawie mi coś tam pokrętnie tłumaczą. Usługa kosztuje 4000 PLN. Wszystko już prawie zapłaciłem; 3800 , bo taka była umowa: 1000 zaliczka, 2800 przed robotą i 200 po odbiorze końcowym prac. Odbioru nie było więc tych 200 jeszcze nie płaciłem. Jak mogę wyegzekwować od firmy rzetelne dokończenie pracy? Dodatkowo potrzebuję fakturę za usługę w miarę szybko, bo chcę te prace sobie odliczyć od podatku (jako remont). Pozdrawiam
-
Witam Mam w planach dostawić garaż do domu w którym mieszkam juz koło 10 lat , garaż ma miec 30 kw , jakie dokumenty mam miec , jakies zezwolenia , czy od nowa cała ceregiela jak przy budowie domu? Garaż ma byc dostawiony do sciany bocznej domu Pozdrawiam i dziękuję z góry za rady
-
witam mamy taki problem ze mamy 3 h działki mąż jest rolnikiem i chcemy na działce wybudowac dom z pomieszczeniami rolniczymi tz, siedlisko wszystkie warunki spełniamy ale urzad nie chce wydac pozwolenia jak do tej pory było wydawane na działce tz "R" i co my teraz mamy zrobic przyłacza sa w trakcie wode juz mamy prąd lada dzień jak to możliwe jak ze do tej pory wielu rolników mogło a jak jest nowa naczelniczka od około 2 miesiecy nie można nie rozumiem ??? co lepsze odrazu nam powiedziano ze odwołanie nic nam nie da takie słowa sa od PANI urzedniczki ! zmiana planu zagospodarowania moze ulec zmianie za jakieś 3 lata , bedzie zebranie no jakas masakra
-
Chcę kupić dom. Sprzedający pokazał mi go. Spodobał mi się. Następnego dnia chciałem obejrzeć dom z murarzem. Sprzedający powiedział, że wyjeżdża za granicę, ale dom jeszcze raz pokaże mi jego syn. Tak było. Zdecydowałem się na zakup. Wizytę u notariusza w celu podpisania umowy przedwstępnej umówiłem 25. października 2019. Sprzedający do tej umowy miał przygotować dokumenty dotyczące nieruchomości. Sprzedający teraz chce 10 000 zaliczki w gotówce niedzielę 20 października 2019 i po otrzymaniu tej kwoty będzie z urzędów pobierał dokumenty. "Jeśli chodzi o termin przekazania nieruchomości to może być od ręki. Nie ma z tym problemu". Śmierdzi mi to jakimś przekrętem. Co o tym sądzicie?
-
KOPIUJĘ Pan dr wet. Gut w Obornikach Śląskich ma lecznicę, a w pobliskim Osolinie prowadzi hotel dla psów. Wielu dogomaniaków miało tam swoje psy, były gminy które podpisały z nim umowy na wyłapywanie psów, w tym od marca moja - chociaż zrobiłam wszystko żeby nie podpisali z nim umowy - jakieś przeczucie miałam. Facet wraz ze swoim pracownikiem bił psy gumową pałką, trzymał w klatkach w ciemnej piwnicy,w klatkach kennelowych, głodził i ...palił i gwałcił. Wiele z psów dogomaniaków zakonczyło tam swój żywot, zawsze umiał wytłumaczyć dlaczego, czasem twierdził że znalazły dom. Zeznania złożyło 5 sąsiadów, naocznych świadków i od razu policja z inspekcją weterynaryjną zamknęła jego hotel i lecznicę, a jeśli inspektorat wet. i policja działa tak zdecydowanie ( a wiadomo, że nawet przed kamerami Korabiewic nie ruszyli) to znaczy, że zarzuty są poważne. Moja gmina wysłała tam psy na śmierć w męczarniach - nie daruje im tego. Moje wkurwienie sięgnęło zenitu i już działam w tej sprawie, ponieważ podpisali umowę z niezgodnym z prawem zapisem o zrzeczeniu się praw do zwierząt i zrobili to tak, żebym się nie dowiedziała. Poczytajcie o skurwielu - http://toz.wroclaw.pl/744.xml Hotel w Osolinie – mordownią zwierząt? Data: 29/04/2011 Do naszego Towarzystwa, 28 kwietnia 2011 roku wpłynęło zgłoszenie, że w Osolinie – hotelu dla zwierząt, prowadzonym przez firmę GUT-FARMER, przez wiele lat dochodziło do mordowania, palenia, bicia, głodzenia, a nawet gwałcenia zwierząt. Zgłoszenie zostało potwierdzone przez 5 kolejnych dzwoniących do nas osób, które współpracowały z hotelem dla zwierząt oraz przez organizację HELP ANIMALS, która zwróciła się do nas o pomoc w rozwiązaniu sprawy. Osoby zgłaszające stwierdziły, że zwierzęta w hotelu były mordowane, głodzone, palone, bite oraz co nas najbardziej zaskoczyło… gwałcone. Z relacji osób zgłaszających wynikało również, że „technik weterynarii” tam pracujący, nie ma żadnych uprawnień do wykonywania swojego zawodu. W związku z podejrzeniami o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, osoby zgłaszające same zmobilizowały świadków i 28 kwietnia, złożyły zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na policję. Policja po otrzymaniu zgłoszenia natychmiast podjęła odpowiednie czynności, które ewentualnie potwierdziłyby przypuszczenia. 28 kwietnia policja, próbowała dostać się na teren hotelu dla zwierząt w Osolinie, jednakże właściciel nie wpuścił patrolu na posesję. Następnego dnia, 29 kwietnia 2011 roku hotel dla zwierząt ponownie został odwiedzony przez policje, ale tym razem dodatkowo z Państwową Inspekcją Weterynaryjną, która tego samego dnia zamknęła hotel dla zwierząt, z powodu wielu niedociągnięć oraz złych warunków bytowych zwierząt, które tam przebywały. Najbardziej zaszokowały nas relacje od osób zgłaszających odnośnie gwałcenia zwierząt. Otrzymaliśmy informacje, że suniom wszywano sztuczne pochwy, po to, aby je gwałcić. Liczymy, że nie okaże się to prawdą. 29 kwietnia 2011 roku przedstawiciele fundacji HELP ANIMALS wraz z Mateuszem Czmielem, rzecznikiem TOZ-u po telefonie od świadka, który wskazał jedno z miejsc zakopania psa, udali się na miejsce, w celu zweryfikowania tego zgłoszenia, które okazało się prawdą. Kilka metrów od posesji, na której mieścił się hotel, znaleziono zakopane szczątki (prawdopodobnie głowę) psa. Kilkanaście metrów dalej znaleziono kolejne szczątki (skórę wraz z sierścią). Po drugim już znalezieniu szczątków zdecydowaliśmy się wezwać na miejsce policję, aby zabezpieczyła znalezione zwłoki. Policja powiadomiła o zaistniałej sytuacji Powiatowego Lekarza Weterynarii z Trzebnicy, który wyznaczył odpowiednich pracowników do zabezpieczania zwłok wraz z policją. Organy ścigania znalazły szczątki 5 zwierząt (4 psów, 1 kota). Do pomocy wykorzystują specjalnie wyszkolone do wykrywania zwłok psy. W hotelu znajdowało się również 6 psów, które prawdopodobnie nie miały swojego właściciela (Hotel dla zwierząt podpisał umowę z okolicznymi gminami na wyłapywanie bezdomnych zwierząt). Zwierzęta zostały przewiezione do schroniska dla bezdomnych zwierząt we Wrocławiu, za zgodą Powiatowej Inspekcji Weterynaryjnej we Wrocławiu oraz na wniosek Powiatowego Lekarza Weterynarii w Trzebnicy. Proszę pamiętać, że lekarz weterynarii oraz jego wspólnicy nie zostali jeszcze skazani za w/w przestępstwa. Sprawa jest w toku. Są to jedynie podejrzenia, poparte zeznaniami wielu świadków. I wątek na dogomani: http://www.dogomania.pl/t...ymczasowy/page9
-
Witam Mam dwójkę dzieci, do tej pory miałam jedynie sporadyczne i niewielkie problemy z synem. Dopiero ostatnio zobaczyłam, że córka (14, prawie 15 lat) celowo unika szkoły. Do tej pory uważałam, że ma naprawdę kiepskie zdrowie. To ból głowy, to brzucha, czasem oba na raz, innym razem gardło, kaszel, wyjątkowo katar, brak apetytu. W 6 klasie podstawówki było to samo tylko, że lekarze twierdzili, iż to po prostu "dorastanie". W 1 klasie gimnazjum trochę ustały narzekania na zdrowie. Teraz 2 klasa - koszmar. Rzadko wytrzymuje pełny tydzień w szkole. Nigdy wcześniej nie uważałam by udawała - wszystko wydawało się realne -, ale gdy zobaczyłam, jak kilka razy namawiała mnie, żeby nie iść "bo większości klasy i tak nie będzie" albo gdy mój mąż proponował jej zrobienie sobie jednego dnia wolnego reagowała radością zaczęłam się przyglądać dokładniej córeczce. Po prostu kocham ją i chcę dla niej jak najlepiej, a ciągłe nieobecności na pewno nie są dobrym wyjściem. Nie jestem tylko pewna jak temu zapobiec i co jest przyczyną. Wątpię by chodziło o sprawdziany - ma dni lenistwa, ale zazwyczaj uczy się nawet jeśli widać, że coś sprawia jej niezwykłe problemy. Oceny ma dobre, nawet bardzo patrząc na tle klasy. Zachowanie wzorowe. Najpewniej chodzi o przyjaciół... Od początku 2 klasy gimnazjum nie pamiętam by przyprowadziła lub wyszła gdzieś z innymi podczas gdy pełno w okolicy kręcących się grupek w jej wieku. W 1 klasie trudno było mi się uwolnić od jej nieustannych próśb i telefonów typu: "mogę wyjść z...?". Pewien czas temu rozmawiałam z wychowawczynią, ale niezbyt mi pomogła. Ciekawe co mi powiedziała to, to że córeczka jest osobą niezwykle cichą, spokojną i skrytą. W domu zachowuje się chwilami podobnie, lecz potrafi gadać godzinami (choć zdarza się jej nie odzywać się cały dzień), bawi się z psem, bije z bratem, dogryza mojemu mężowi i wcale nie przypomina obrazu osoby skrytej. Wiem, że trochę odbiega od większości dzieci (na co dzień uczę w podstawówce więc widzę różnice). Zamiast spotykać się z przyjaciółmi szczególnie ostatnio całymi dniami czyta książki, pisze opowiadania i blogi, rysuje, poznaje historie i mitologie, słucha muzyki. Ale żeby nie odbiegać od problemu - próbowałam z nią porozmawiać. Zbyła mnie zwykłym "wszystko jest okej". Nie zagłębiałam się w temat ze względu na to, że mimo wszystko jest to dziecko bardzo wrażliwe. Co zrobić, żeby zachciała chodzić do szkoły? Rano wychodzi jak za karę, choć próbuje się do mnie uśmiechać. Martwię się o to ze względu na samo jej poczucie i fakt, że po skończeniu gimnazjum nie będę mogła jej już tak pilnować, bo ma zamiar zamieszkać z babcią by mieć bliżej do liceum plastycznego (nie chce iść nigdzie bliżej) i tym samym mam obawy, iż może ignorować zajęcia jeszcze bardziej będąc praktycznie pod własną opieką (babci często nie ma, więc siedziałaby sama)...
-
Witam zamontowałem piec na tylko pellet , rozbudowany o siłownik i regulator pokojowy oraz pogodówkę, instalator chce mi podłączyć tak instalację, czy to da rade działać ? : z uwagi na jutrzejszy montaż proszę o opinie lub kontakt na priv zadzwonie aby podpytać
- 8 odpowiedzi
-
- chce
- instalator
-
(i 1 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Witam. Mam taki problem_ mieszkam w budynku wielorodzinnym. Przyłącze wody idzie do mnie przez piwnicę sąsiada (ode mnie idzie do następnego mieszkania). dziś dostałam pismo od sąsiada, że mam usunąć rury z jego piwnicy (dał mi na to całe 9 dni). w przeciwnym wypadku grozi, że odetnie mi wodę.. Na razie powiedziałam mu, że nic z tym nie będę robić gdyż kupiłam mieszkanie z przyłączem i w razie odcięcia wody podam go do sądu. Ale tak faktycznie to nie wiem co robić.Dodam że jest to budynek 6 rodzinny nie mamy wspólnoty, ani zarządcy. umowę na dostarczenie wody mam z zakładem komunalnym. Proszę o rady. Pozdrawiam
-
Witajcie, Właśnie wystartowałem z indywidualnym projektem domu. Mam już opracowany rzut budynku i pierwsze ważne decyzje za sobą. Zrezygnowałem w ogóle z budowy kominów - zarówno spalinowego jak i wentylacyjnych. Rezygnacja z komina spalinowego nie ukrywam, wymagała dużo odwagi. Zamknąłem sobie drogę do grzania paliwami stałymi, ale do jasnej pogody... mamy XXI w. i alternatywne źródła ogrzewania budynków mieszkalnych! Aha... mam nadzieję, że rozumie się samo przez się że gazu na działce nie ma Powoli zbliżam się do etapu, że muszę poinformować szanownego pana architekta na jakie ogrzewanie domu się decyduję. Tutaj skłaniam się ku powietrznej pompie ciepła, a jedyne co mnie jeszcze powstrzymuje to dość wysokie koszty inwestycyjne i długi czas zwrotu. Czy mam jakąś alternatywę? Dom parterowy o prostej bryle, poddasze całkowicie nieużytkowe, powierzchnia 125m2, dach czterospadowy. Ściany z porothermu, ocieplenie to styro 20cm, strop będzie prawdopodobnie drewniany ocieplony 30cm wełny. Większość okien to fixy
-
Branża przezywa rozkwit albo ma w 4 literach potencjalnych klientów. Tydzień wysyłania maili 1 odpowiedz na 15 firm. a wszystko w okolicach Warszawy. Zastanawiam się po co sa na stronach emaile, telefony (telefon odpowiedz zduna spod warszawy zakrawa o kpine). Potrzebuje postawić kominek i nie ma komu tego zrobić masakra.
-
Witam Chce dobudowac drewniany kryty (dach domu jest z dachowki w kolorze grafitowym) taras do tego domu Camelot S-GL 67. I nie wiem jak to zrobić. Z okna po lewej stronie chcę zrobic drzwi tarasowe. Jeśli macie jakieś pomysły jak to najlepiej zrobić to piszcie (zdjęcia mile widziane) Liczę na Waszą pomoc bo sama nie mam pojęcia jak to zrobić zeby fajnie wyglądało. Od lewej strony jest droga dojazdowa dla innych mieszkanców osiedla i chciałabym czymś przysłonić ściane (ale nie całkiem bo ta ściana jest od wschodu i rano słoneczko świeci). Pomożcie mi ))))) Pozdrawiam
-
Dzień dobry. Tauron chce postawić słup na mojej działce. W umiowie przyłącza mam: słup ze skrzynką...ale nie sądziłem że ten slup chcą postawić na moim terenie. Wszyscy sąsiedzi mają słupy w chodniku+ przyłącze powietrzne, a mi chcą złamać linię i nagle słup dac u mnie. Mamy warunki przyłącza i wykonawca z Tauron już dzwoni gdzie dać słup. Ja chce aby dali słup jak u innych poza moją działką..a do tego przekopem skrzynka w granicy ( długość przekopu to 2m). Jak mogę zmienić ich zamiary ?
-
Witam Was Szkieletowcy, W sieci mnóstwo dyskusji, w których mowa o plusach i minusach budowania domu szkieletowego, kłótni na forach czy warto budować szkieletowo czy nie. Bardzo trudno natomiast znaleźć temat związany z kupnem takiego domu z rynku wtórnego. Mnie interesuje taki zakup, ale kompletnie nie mam kogo się poradzić - nie znam się na budownictwie, i nie znam nikogo kto znałby się na budownictwie szkieletowym. Dom, który mnie interesuje ma 23 lata - został wybudowany w 1992. W 1992 byłem jeszcze małym szczylem i nie orientuję się, jak wówczas wyglądało w Polsce budownictwo, ale WYDAJE MI SIĘ, że wówczas jeszcze szkieletówka w Polsce była mocno niepopularna. Proszę skorygujcie mnie, jeśli się mylę. Chodzi mi o uniknięcie zakupu domu, który potencjalnie mógł być postawiony niezgodnie z regułami sztuki. Niestety, nie wiem kto był wykonawcą prac - wiem tylko, że firma była z okolic Białegostoku. Niewiele wiem na temat samej konstrukcji, w zasadzie nic, i sprzedający też niespecjalnie umie coś powiedzieć (odkupił dom 8 lat temu i 8 lat w nim przemieszkał, sprzedaje bo chce z rodziną przenieść się do miasta). Z tego co czytałem o szkieletówkach, jednym z najważniejszych czynników jest dobór odpowiedniego drewna do konstrukcji - suszonego komorowo, cztrostronnie struganego o odpowiedniej wilgotności. Zupełnie nie mam pojęcia, z jakich materiałów jest wzniesiona konstrukcja, która jest przedmiotem mojego zainteresowania. To, co wiem: - elewacja zewnętrzna jest z desek - budynek stoi na wysokim podpiwniczeniu betonowym - odległość konstrukcji drewnianej od gruntu wynosi zależnie od miejsca od ok 1,5m do 2,5m na oko - piszę o tym, bo jak sądzę takie wysokie podpiwniczenie chroni przed wilgocią (?) - dom jest podpiwniczony w całości, parterowy - izolację termiczną stanowi wełna mineralna wewnątrz ścian - okna 3-szybowe - pierwotnie dom miał być murowany, ale inwestor w trakcie zmienił zdanie i postawił szkielet na bazie postawionego podpiwniczenia - w środku wykończony płytami kartonowo gipsowymi, nie widać śladów wilgoci wewnątrz - na dachu - dachówka cementowa, dach jest dwustronnie skośny o małym kącie skosu - jedna ze ścian wewnątrznych (przy kominku, wewnątrz bryły budynku) jest ścianą murowaną, pozostałe elementy to szkielet drewniany Sytuację opisałem, teraz gorąca prośba do Was - czy potraficie cokolwiek doradzić, co mógłbym w tym domu sprawdzić myśląc o jego kupnie, czy jest jakaś szansa aby okiem laika móc oglądając taki dom znaleźć jakieś wady ukryte? Na co zwrócić uwagę dokładnie? Czy rzut budynku i rysunek jego przekroju pozwoliłby Wam pomóc w ocenie sytuacji? Czy warto w ogóle wchodzić w kupno szkieletowca budowanego ponad 20 lat temu? Będę wdzięczny za wszelkie porady i podpowiedzi.
-
Witam, mam pytanie do forumowiczów. Chciałbym kupić 4-5 arów działki budowlanej w małym mieście Radymno. Liczba mieszkańców 5710. Działka na wzgórzu. Może mi ktoś doradzi w jakiej cenie można nabyć taką działkę, żeby nie przepłacić. Jaka jest przypuszczalna cena za ar ? Może ktoś doradzi. Bo ludzie piszą że wszystko zależy od miejsca, a to mała miejscowość.
-
Dzień dobry, Od dobrych kilku dni mam problem z zamknięciem okna. Zawsze chodziło dość średnio (odziedziczyłem je po poprzednich właścicielach), ale obecnie nie można go zamknąć tzn. nie dociska skrzydła do ramy na samej górze, czyli jest coś a la mikrouchył non stop (klamka na godzinie . Próbowałem regulacji docisku na skrzydle (zima-lato), ale nic to nie zmieniło, choć może robię coś źle. Poniżej przesyłam zdjęcia okna i elementów, które może pomogą w sugestii co mam zrobić by okno znów się zamykało. Z góry dziękuję za pomoc, bo zimno nocami coraz bardziej
-
Witam, zakład energetyczny nie chce podłączyć mi prądu na działce rekreacyjnej - podpisałem umowę, wpłaciłem zaliczkę. Po jakimś czasie oczekiwania przyszło pismo odnośnie braku możliwości podłączenia prądu ponieważ ktoś z sąsiadów się nie zgodził, aby przez jego działkę szły kable. Co w takiej sytuacji zrobić? Sąsiad (wiadomo który) jest pod pantoflem, w życiu się nie zgodzi - nawet za kasę - co dalej? Jakie mam możliwości?
- 13 odpowiedzi
-
- chce
- energetyczny
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
