Miesięcznik Murator ONLINE

Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'tymi' .

Znaleziono 21 wyników

  1. Witam Potrzebuję pomocy. Te rury są straszne. W planach miałam by je zabudować płytami k-g ale gdy zobaczyłam początki stelaża i ile miejsca to będzie zajmować to się podłamałam tym bardziej, że jak widać na zdjęciach rury są przy samym oknie i zabudowa zachodziła by praktycznie na parapet. Czy ktoś ma jakiś pomysł jak ukryć te rury? Jaką zabudowę zastosować?
  2. Witajcie, Jak w każdym gospodarstwie tak i u mnie musi być odprowadzenie ścieków. Przeglądałem czytałem i ciężko coś dobrego wybrać, oszywiście w rozsądnej cenie. Natknąłem się przypadkowo na post @ jerzyka51 i jego żwirowo -korzennej oczyszczalni i zacząłem się nad taką zastanawiać i to dość poważnie. Potem wpadłem na Biorocka no ale po sprawdzeniu cen ( na alle około 10 tys.) a do tego trzeba jeszcze dokupić osadnik wstępny) więc trochę się zapowietrzyłem, szczerze powiem. Temat zacząłem drążyć dość dokładnie i wpadłem na plan wykonania takiej HYBRYDY. Załączam rysunek roboczy takiej oczyszczalni wg mojego projektu i bardzo bym prosił zaznajomionych z tematem o sugestie/rady czy uwagi aby tylko konstruktywne były . Zbiornik dwukomorowy na osadnik wstępny planuję na jakieś 4000 - 4500 litra. 150x6x5 . Dom będzie zamieszkiwany docelowo chyba przez 6 osób a może nawet 7. Gdyby nawet mielibyśmy zostać sami tak jak nas jest czyli 2+3 to ściekom pozostanie się dłużej w tym osadniku. No to jedziemy dalej. Ścieki wstępnie podczyszczone trafiają (grawitacyjnie) do wykonanego z kręgów betonowych reaktora biologicznego al'a Biorock. Chcę w nim zamontować wentylację grawitacyjną, pobór powietrza tuż przy ziemi a wyrzut przez komin ( mam wolny jeden szyb went.) Warstwy w nim wyglądałyby mniej więcej patrząc od góry tak; geowłóknina lub wełna mineralna (pomysł @perma), która jest ułożona na dość sporych kamieniach 2-6 cm i ta warstwa jest wentylowana na zasadzie grawitacji coś al'a żwirowy GWC (no ii tu pierwsze pytanie czy taki wyciąg w kominie jest w stanie doprowadzić powietrze pomiędzy te kamienie? W sumie w Bioroku tak mają i działa więc dlaczego miało by u mnie nie działać. Pod tymi kamieniami (warstwa wentylowana) jest żwir płukany 2-8 mm. ścieki grawitacyjnie czyszcząc się opadają na szczelne dno w którym też szczelnie zamontowana jest rura w kształcie Z (odwróconego) . Kiedy w reaktorze zbierają się ścieki poziom płynów się podnosi i jednocześnie podnosi się poziom w tej rurze i przelewa się do drugiego zbiornika z kręgów wypełnionego żwirem i może czymś jeszcze w którym rośnie trzcina. Za tym zbiornikiem żwirowo-korzeniowym jest studnia rewizyjna z elastyczną rurą ,którą mogę regulować poziom ścieków w oczyszczalni. Bardzo liczę na waszą pomoc przy ulepszeniu tego projektu. Proszę wytykać mi wady i słabe punkty. Dodam jeszcze ,że działka ma ponad 50 metrów ze spadem. Na dole działki będzie studnia chłonna ,która będzie odbierała te oczyszczone już ścieki wraz z deszczówką (deszczówka z dachu oczywiście odprowadzona innymi rurami. Różnica poziomów jest dość spora więc spady będą naturalnie zachowane i żadna "cofka" mi raczej nie grozi. Pozdrawiam.
  3. :DIlu ludzi pytałem tyle różnych odpowiedzi uzyskałem, wiec pytam ponownie Budując dom i garaż wolnostojący na jednej działce, jaka odległość musi być od garażu do domu, dodam że garaż poza bramami wjazdowymi nie posiada okien ani drzwi? pozdrawiam
  4. Witam, na początek tylko powiem że przenoszę swój temat z innego działu ponieważ redakcja się na mnie wypięła i robię to ręcznie. Poprzedni wątek nadal istnieje tutaj, nie będę go usuwał ani też uzupełniał o postępy budowy, pozostaną tam też komentarze innych użytkowników. Doszedłem do wniosku że KLUB SAMOROBÓW będzie bardziej odpowiednim miejscem aby eksponować postępy mojej pracy i słuchać rad od mądrzejszych i bardziej doświadczonych budowniczych ode mnie
  5. Hej, czy macie może jakiś pomysł na to co mogę zrobić z tą kuchnią, żeby jakoś wyglądała?? Chcę szafki jakoś odnowić/zmienić/pomalować czy coś w tym stylu ale nie mam pojęcia co tu może pasować... Chcę to zrobić małym kosztem! Ściany były niedawno malowane więc koloru nie zmienię.
  6. Witam Mój post miał powstać dawno temu jak jeszcze budowaliśmy drugim dom a spięć i nerwowych sytuacji było co niemiara. Ogólnie to zaczynam mieć wątpliwości czy porywać się na budowę własnego domu po tym co przemywam nadzorując remont starego domu i budowę innego . Wybudowaliśmy do tej pory dwa domy , o ile pierwszy był w miarę nadzorowany to drugi , skończony niedawno , praktycznie wcale. W obydwóch przypadkach z efektów prac byliśmy ,,w miarę” zadowoleni. Teraz przyszedł czas na remont pierwszego domu i niestety przezywamy szok. Bo budowlańcy przez ten okres (ok.15 lat w Krakowie bo drugi jest poza Krakowem ) zmielili się na gorsze. Już nie przyznają się do błędów , teraz pomimo ,że są świadomi błędów są w stanie nawet pobić , zabić itp. Zauważyłem tez jedną prawidłowość te 15 lat temu byli moim zdaniem lepsi fachowcy niż teraz .Po czym to wnoszę pierwszy lepszy fachowiec w tamtych czasach wykonał pracę poprawniej niż w wszystkie trzy ekipy , które maiły teraz przeprowadzić przebudowę tego. Dla wszystkich ich jest to zbyt trudne bo oni potrafią tylko po prostym i ,,lecą metry” a jak trzeba pomyśleć to jest problem. Kolejny aspekt to moim zdaniem zmiana mentalności majstrów. Kiedyś Majstry pieprzyli robotę bo nie umieli a teraz pierzą bo nie umieją ale przy okazji tego naciągną Was an kasę aż tak dużego zjawiska wtedy nie było. Mój ojciec schorowany( nie powinien się denerwować , każdy stres pogarsza jego stan) ,ale mentalnie po tych dwóch budowach przygotowany na ten remont jest w szoku ,że ąz tak zmieniła się sytuacja na rynku budowlany , przecież podobno jest kryzys…. Może po kolei zacznę pierwszy majster robił ,,jak potrafił „ ale tragicznie. Po krótkim czasie po pokazaniu niedoróbek , przeprosił , przyznał się do błędów zwinął manatki poszedł sobie. Drugi majster polecany był przez rodzinę i miał być super wyleciał po trzech dniach ledwo nas nie pobił bo on robił super , a był zwykłym naciągaczem i złodziejem. Szkody jakie narobił pociągną nas mocno po kieszeni na dodatek żądał 6000zł (2000zł za każdy dzień pracy) +VAT .Przeciągnął na dodatek sprawę o trzy tygodnie bo tyle kazał an siebie czekać. Po tych przejściach poddaliśmy się i skorzystaliśmy z pomocy forum z ,,Białej listy”. Obdzwoniliśmy wszystkich tylko kilku zdecydowało się to robić , ale prawie wszyscy z racji szczytu sezonu terminy mieli bardzo odległe .My znowu z racji zaplanowanego urlopu ( plan wykonania prac max miesiąc ) zaplanowaliśmy urlop na sierpień( a zaczęliśmy pod koniec kwietnia) . Wybraliśmy jednego z tej listy przyszedł rozglądnął podjął się. I zaczął prace i jest lepiej niż u pozostałych dwóch , ale do poziomu ekipy która robiła to 15 lat temu daleko jeszcze. W przypadku tego fachowca popełniłem jedne kardynalny błąd , jak na mnie. Nie sprawdziłem kto i z jaka liczba postów wystawił mu pozytywny komentarz i polecił go do ,,Białej listy”. Miał on ich ,,aż” trzy i ich liczba od ponad roku nie rośnie. Ale zastanawia mnie co innego : Dlaczego polecane osoby przez ludzi z ponad 1000 ( nawet potrafią jednego w kilku polecać) postów okazują się być zwykłymi oszustami jak nie nazwać ich bandytami. Warto tutaj wtrącić ,ze jedne z fachowców na tym forum , nad którym wszyscy się an tym forum rozpływają .To zwyczajny cham i oszust .Przyjechał oglądnąć robotę , zrobił faktycznie dobre wrażenie fachowca w tej dziedzinie. Umówił się ,że przyjdzie danego dnia i tego dnia nie przyjechał .Zadzwoniliśmy i usłyszeliśmy ,że cenę podnosi trzy krotnie i jak chcemy to może łaskawie wejść ( za jakiś miesiąc bo nie zaklepywał nam terminu bo uznał ,ze nie będzie go na niego stać ) na koniec zostaliśmy wyzywani od najgorszych i rzucił słuchawką. Sam chwalił się ,że jest na ,,Białej liście Muratora” i pracował na ta listę 30 lat. Teraz pomimo ,ze gość nic nie zrobił wypadałoby napisać z kolei ,, Czarnej liście” o nim. Tylko co to da? Jak jestem pewny ,ze było by ,,nie prawda” i jeszcze by sądem groził, o pomówienia oskarżał. Reasumując moi drodzy powiedzcie mnie jak Wy to robicie ,że macie tka dobrych fachowców. Bo ja już tracę razem z ojcem nadzieje ,ze w Polsce SA jeszcze porządni fachowcy .
  7. Cześć ! Na dzień dzisiejszy to ze mnie taki pół samorób - surowy robi mi ekipa. Od jesieni będę już pełny. Jak to jest z tymi instalacjami - co mogę zrobić sam w domu ? Czy każdą instalację musi mi nadzorować i odbierać fachowiec ? Prąd - to wiadomo - muszę mieć elektryka, który mi to odbierze, ale czy do ogrzewania (piec na pellet) wody, kanalizacji (oczyszczalnia) muszę mieć odbiory przez fachowca ? Patrzę w projekcie mam, że powinienem mieć zrobione próby ciśnieniowe wody i co przed tynkami i posadzkami - mogę to zrobić we własnym zakresie ? Jak to wygląda od takiej praktycznej strony ? Czy trzeba się ugadać wcześniej z instalatorem, który będzie odbierał każdą z instalacji, czy nie ma takiej potrzeby? Jak to wygląda u was ? Chciałbym większość instalacji układać sam - to co się da. Piotr
  8. Zastanawiałem się długo jaką oczyszczalnie u siebie zastosować .Są okresy kiedy przez długi czas nie ma nikogo w domu ,dlatego odpadła możliwość kupna biologicznej ,taka z rozprowadzeniem wody ze względów ekologicznych i jej częstego zapychania też odpada.Staram się o pozwolenie na budowę domu i stawu 400m2 .Bałem się że woda rozprowadzona w gruncie mogłaby mi skazić wodę w stawie.Została tylko możliwość budowy oczyszczalni korzeniowej. Do jej budowy wykorzystałem szambo które miałem 30m3 ,z niego przelewa się podczyszczona woda do przepompowni .Pompa tłoczy ją do oczyszczalni korzeniowej obsadzonej trzciną, a dalej już oczyszczona przelewa się do oczka wodnego gdzie następuje jej dalsze doczyszczenie .Moja oczyszczalnia korzeniowa ma powierzchnię 40 m2 i jest głęboka 1,5m aby nigdy nie zamarzła .Oczko to 30m2 max głębokość 1,8m .W oczku ok 10m2 to stefa płytka 60cm do 5cm. W oczku wiele roślin ,pływają też ryby .W przyszłości ta oczyszczalnia i staw będą częścią ogrody "japońskiego".Zdecydowałem się na tak dużą oczyszczalnie po lekturze wielu artykułów na ten temat. Tak duża powierzchnia powoduje bardzo dobre oczyszczenie ścieków a dodatkowo odparowuje z niej dużo wody.Woda która wlewa się do oczka jest już praktycznie czysta ,pozostałości związków chemicznych są doczyszczane przez roślin w oczku.Muszę dokupić tołpygę aby wyjadała glony.Wodą z oczka miałem podlewać trawę ,ale tej wody nie było za dużo ,przeciwnie zdarzały się okresy ,że dolewałem wodę do oczka. Całość zrobiłem sam ,koparka tylko wykopała doły .Przesypałem 180 ton żwiru.Ale wszystko działa dobrze mimo ,że trzcina jest młoda i jeszcze nie pracuje na 100% wydajności /tu duża powierzchnia i objętość rekompensują brak dostatecznej ilości korzeni/
  9. Witam , Aktualnie aranżuje salon z aneksem właściwie kuchnia jest już prawie zatwierdzona ale jeśli macie jakieś uwagi, pomysły to piszcie wszystko wezmę pod uwagę . Założenia kuchni to biała bez uchwytów akryl oraz białe agd(indukcja oraz piekarnik) reszta w opisach zdjęcia. Komputer szafka musi tam być bo nie mam gdzie go wcisnąć(monitor jest wysuwany ). Do salonu zaprojektowałem regał narożny z barkiem ,natomiast sofa stolik kawowy oraz szafka rtf jest już na stanie wiec pozostaje wybrać stół ,krzesła ,zatwierdzić regał oraz kuchnie ,dobrać tapety lub pomalować oraz dywan. Jakie macie koncepcje co do ścian w tym salonie,myślałem o tapecie ale czy do samego końca przedpokoju jedna tapeta ma sens ? Czy może pomalować wszystko a tapetę rzucić tylko na kawałek ściany za tv. Zależy mi żeby ładnie wszystko kontrastowało ,którą ścianę zrobić ciemniejszą? Pod oknem kuchennym rownież jestem trochę w kropce żeby to estetycznie wyglądało ,zostawić biel ? Wszelka pomoc mile widziana Pozdrawiam
  10. Gość

    Jak to jest z tymi rynnami ?

    Mam pytanie do zawodowców jak montuja rynny. W instrukcjach producentów jest zawsze rynna poniżej spadu dachu, natomiast bardzo duzo rynie jest osadzonych powyżej w ten sposób ze jakby cos zsuwało sie z dachu to by zatrzymało sie na rynnie. Jest to stosowane celowe aby w przypadku zsuwajacego sniegu zatrzymał sie na rynnie ? Czy to poprostu pomijanie instrukcji
  11. Witam mam taki problem. Chciałem wygładzić trochę ściany i pomalować. Jednak po zdjęciu tapet okazało się że pracy będzie dużo więcej. Miejscami tynk odszedł w całości - efekty dawnych zalań lub pęknięcia ścian. To nie problem. Problemem są warstwy jakie znalazłem po drodze. Na tynku jest pierwsza warstwa żółta, miejscami na niej warstwa różowa, na tym czasem gips, a czasem jakaś szaro-niebieska warstwa. Na wierzchu jakaś gładź i farba. Całość zamieściłem na zdjęciu. Pytanie jak głęboko powinienem usuwać te warstwy by gładź trzymała się mocno?? Dodam że żółta warstwa trzyma się mocno (jakby jakaś farba), natomiast różowa (wygląda jak jakiś tynk - wyraźna faktura) schodzi "jak zła". Szaro-niebieska (gładka występująca miejscowo) ściera się przy użyciu wody i do najlepiej przylegających nie należy. Na tym wszystkim gładź i farba odchodzi płatami. Co to za warstwy i jak głęboko powinienem je usunąć??
  12. Na szybko przeklejam temaciki wyszukane przez dziewczyny z rottkowego fo Szkielety psów, ale "w stanie zadowalającym" Monika Kosz-Koszewska2011-02-23, ostatnia aktualizacja 2011-02-24 11:29 Na posesji w Bielsku Podlaskim cierpią wygłodzone i zmarznięte psy. Potrzeby interwencji nie widzi burmistrz i inspektor weterynarii, który uznał, że skoro pies daje radę dojść do bramki, to jest "w stanie zadowalającym" Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami przypadkiem dwóch wychudzonych psów z ul. Pronina w Bielsku Podlaskim zajmuje się od ubiegłego roku. Jak mogliśmy się przekonać, czworonogi podobne do dogów to jedynie skóra i kości. Policzyć można każde żebro, brzuchy mają zapadnięte... Nie są agresywne, wręcz przeciwnie, wskakują na ogrodzenie, łapczywie połykając przyniesione jedzenie. Jednak w odróżnieniu od wielu innych tego typu interwencji, zwierzęta nie są uwiązane na łańcuchu przy jakimś zaniedbanym domostwie. Wręcz przeciwnie, biegają samopas przy wystawnej willi. Od mrozów, które ostatnimi nocami spadają do 20 stopni poniżej zera, chowają się pod betonowymi schodami. Po raz kolejny obrońcom zwierząt nie udało się wczoraj zastać kogokolwiek z właścicieli. - To już czwarta nasza wizyta po tym, jak dostaliśmy informację od mieszkańców o bardzo złym stanie zwierząt. Byliśmy tu za każdym razem z policją, poprzednio 5 lutego. Nigdy nie było właścicieli. Jednak za pierwszym razem rozmawialiśmy z ich dorosłym synem. Według jego informacji rodzice są za granicą. Weszliśmy na posesję. Nie było miski z wodą czy karmą. Człowiek twierdził, że właśnie się po nią wybierał. Spisaliśmy protokół, próbowaliśmy pouczyć, aby ci ludzie polepszyli stan psów. Policja ukarała też mandatem za brak aktualnych szczepień. Kiedy jednak pojawiliśmy się kolejnym razem, stan zwierząt był taki sam. Dziś przyjechaliśmy z zamierzeniem odebrania psów - mówi Anna Jaroszewicz, prezes białostockiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, które działa na terenie całego województwa podlaskiego. Odebrane psy miały trafić nie do schroniska, ale do domów wolontariuszy. Zdaniem społeczników każda noc przy takim mrozie może być decydująca. - W momencie, kiedy udało nam się wejść na posesję, okazało się, że nie ma miejsca, gdzie psy mogłyby się schronić przed zimnem, śniegiem czy deszczem. Za domem stała jedna buda, w którą nie zmieściłby się żaden z tych psów. W skrzynce i do bramki przyczepione są gazety i korespondencja, co oznacza, że zwierzęta są pozostawione bez opieki - dodaje Rafał Linczuk z TOZ. Członkowie towarzystwa nie spodziewali się jednak, że przyjdzie im stoczyć tak trudną walkę o odebranie psów, która na dodatek nie doczekała się na razie pozytywnego finału. Wczoraj złożyli na policji zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. O wsparcie w interwencji, co nakazuje polskie prawo, prosili Powiatowy Inspektorat Weterynarii i burmistrza. Ale jedna kontrowersyjna decyzja pociągnęła kolejne. Dwóch weterynarzy z urzędu nie widziało podstaw do odebrania psów. Weterynarz Ilona Andrzejczuk, która widziała psy, pytana o to, czy coś ją zaniepokoiło podczas oględzin, odpowiada: - Zaniepokoiło mnie, że zostałam wyrwana z marszu do tej sprawy, nie lubię takich sytuacji. - Chodzi nam o stan psów i warunki, w jakich trzymają je właściciele - precyzujemy. - Tych psów nie można było zbadać, bo nie dało się wejść na teren posesji. Do bramki podbiegł tylko jeden. A skoro mógł podbiec, to uznałam, że jest w stanie zadowalającym - mówi Ilona Andrzejczuk. Dodaje, że jeśli uda się skontaktować z właścicielami, to poproszeni oni zostaną o zbadanie psów. Na pytanie, co, jeśli z właścicielami nie uda się jednak skontaktować, nie potrafi odpowiedzieć. - Znęcanie się nad zwierzętami to nie tylko walenie po głowie kijem, podpalanie czy inne katowanie. To także głodzenie psa, brak opieki i odpowiednich warunków bytowych - mówi Anna Jaroszewicz. - A jednak lekarz weterynarii uznał, że skoro zwierzęta same chodzą, to są w zadowalającym stanie. Czy to oznacza, że powinny konać i czołgać się przed panią weterynarz? - pyta. Pozytywnej decyzji na odebranie psów nie wydał też burmistrz Bielska Podlaskiego, który także był dwukrotnie na miejscu i widział psy. Członkowie TOZ próbowali się z nim umówić od poniedziałku. - Ci ludzie wiedzą od kilku miesięcy o tej sprawie, ale nas wcześniej nie informowali. A teraz chcą decyzji od ręki. Widziałem: psy są chude, ale może to taka rasa, bo są podobne do chartów, a jeden jest garbaty, więc trudno coś stwierdzić. Dzwoniłem do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii i usłyszałem, że są w odpowiednim stanie, a ja nie jestem lekarzem, nie znam się na tym. Odpowiemy tym państwu w ciągu kilku dni, ale odpowiedź będzie odmowna. Kilka lat temu za takie zezwolenie na zabranie psów właścicielowi musieliśmy zapłacić kilkaset tysięcy, bo sprawa trafiła do sądu, a my musieliśmy pokryć koszty schroniska - mówi burmistrz Eugeniusz Berezowiec. W takiej sytuacji jedynym sposobem interwencji może być nakaz prokuratorski. Na ten trzeba poczekać, aż policja skieruje postępowanie do prokuratury. Według przepisów w przypadkach niecierpiących zwłoki, gdy dalsze pozostawanie zwierzęcia u dotychczasowego właściciela lub opiekuna zagraża jego życiu, policjant, a także inspektor Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami może zabrać zwierzę, a dopiero potem prosić o zgodę burmistrza. Ale po całym dniu walki w urzędach, społecznicy muszą naradzić się nad tą decyzją. - Czujemy się po dzisiejszym starciu z biurokracją bezsilni. Ale na pewno się nie poddamy, bo boimy się o życie tych zwierząt - mówi Monika Stelmaszczyk z organizacji. Komentarz Nie trzeba być specjalistą, żeby stwierdzić, że zwierzęta są maksymalnie wychudzone i wygłodzone, a stan taki według kontroli TOZ-u utrzymuje się od wielu miesięcy. O tym fakcie poinformował zresztą zapewne ktoś z sąsiadów, kto częściej widzi, jakie warunki mają te zwierzęta. Przez weterynarzy i gminę społecznicy zostali potraktowani z lekceważeniem. Dla mnie wstrząsająca jest przede wszystkim opinia lekarzy. Psa nie widać - dobrze. Pies jest w stanie się poruszać, jeszcze lepiej. Biurokracja nie zna litości. Czy waszym zdaniem znęca się tylko ten, kto wlecze psa za samochodem? Monika Kosz-Koszewska Źródło: Gazeta Wyborcza Białystok Zdjęcia i film, artykuł pod linkiem: http://bialystok.gazeta.p...35,9156496.html
  13. Dzień dobry! W lipcu/sierpniu usuwałem uschnięte, albo puste od igieł gałęzie z sosen, zauważyłem, że z miejscu, które ciąłem siekierką pojawiają*się takie naloty jak na zdjęciach, co to może być?
  14. Witam wszystkich. W tym roku planujemy zbudować dom drewniany. Wstepnie został wybrany projekt Milicz DW11 z bala prostakatnego z dociepleniem ścian. Ostatnie tygodnie dużo czytam. Wiem jedno, bardzo wiele zależy od firmy ekipy budujacej. Wyslalem moje zapytanie na oferteo.pl i odezwalo się kilka firm. Oferty są różne, mniej i bardziej rozwiniete. Cenowo zbliżone. Zwlaszcza dwie z nich są wydaje sie profesjonalne. Stąd moje pytanie. Czy znane są Wam takie Firmy? Czy ktoś może sie podzielić swoimi doswiadczeniami. Z góry dziekuje http://chata.nazwa.pl/index.php/technologie/budynki Pam Jan Kożuch http://domyzbalapodlasie.blogspot.com/ Pan Romuald Ambroziak
  15. Witajcie, może ja się teraz skompromituję moją niewiedzą, trudno, ale chciałabym uzyskać odpowiedź na dręczące mnie pytanie. Jestem po rozmowie z panią z banku, przygotowujemy się do wzięcia kredytu, konkretnie Alior Bank, ale to nie najważniejsze. Otóż pani powiedziała mi, że bank kwotę kredytu uzależnia od ceny metra kwadratowego domu, powierzchni użytkowej, stan wykończeniowy dwa i pół tysiąca złotych. Nie drążyłam tematu. Ale jak się zastanowiłam to mi włos na głowie stanął, znaczy w moim przypadku dom ma powierzchni UŻYTKOWEJ 80 metrów kwadratowych, czyli w najśmielszych marzeniach mogę liczyć na 200 tys. kredytu. To za mało przecież ! zbudować i wykończyć trzeba prawie 150 metrów chałupy, bo przecież jeszcze garaż, pralnia, kotłownia i inne takie, niewliczane do pow. użytkowej. Chcieliśmy z mężem wnioskować o 300 tys. I teraz nie wiem, czy te 200 tys za użytkową część, to jest kwota minimalna kredytu? I jeśli zdolność kredytową będę mieć na 300 tys to dostanę te 300 tys? Nie mogę zadzwonić do kobiety, bo już nie pracują, a szlag mnie trafia i z głowy nie chce wyjść, czy ja dobrze myślę? W bankach nie siedzę i o kredytach mam bardzo mgliste pojęcie. Pozdrawiam,
  16. Witam Zamierzam ocieplać poddasze użytkowe.Mój dach to : blachodachówka,łaty,kontrłaty (lub odwrotnie),papa,deskowanie i krokwie. Przed montażem wełny trzeba zostawić szczelinę wentylacyjną,ale czy wystarczy zrobić sznurkowanie czy trzeba jeszcze między deski a wełnę dać jakąś folię?Jeśli trzeba to jaki to rodzaj folii? I drugie pytanie to czy wełną lepiej dojechać do samej góry czy do przyszłego sufitu na wysokość jętek?
  17. Szukam kotła na eko i pellety ale mniejsza z tym zobaczcie te dwa zdjęcia i mi wytłumaczcie o co chodzi to dwie różne firmy a różnią się tylko sterownikiem ??
  18. Chciałbym wymienić drzwi wewnętrzne. Stare metalowe ościeżnice są zamontowane w ścianie nośnej o grubości ok 26cm (ściana plus tynki). Dostałem kilka porad: 1. Zostawić starą futrynę i zabudować. Na powstały prześwit. Około 79 -79,5 cm. Zamontować ościeżnicę regulowaną, ale tylko do drzwi 70cm. Koszt ościeżnicy 350zł. 2. Jeżeli stara futryna spełnia warunki, to zamontować nakładaną ościeżnicę regulowaną 80kę - koszt około 550zł. 3. Zdemontować starą futrynę i założyć nową ościeżnicę regulowaną, ale już 80kę. Koszt 350zł. 4. Podobno niektóre ościeżnice regulowane mogą wejść w otwór 79cm. Wtedy instalowałbym bez usuwania starych nową ościeżnice, które niby "jest szansa, że się zmieści". Proszę o pomoc, bo już głupieję. Każdy sklep i każdy wykonawca mówi co innego. Poniżej zdjęcia tego co jest aktualnie. https://www.box.com/s/istj5o2ivuzxi6fh0s0j Dziękuję z góry za pomoc i wskazówki.
  19. Pytanie dotyczy koloru drzwi, schodów i mebli (szczególnie kuchennych) i stylu w jakim takie wnętrze powinno być utrzymane, żeby wyglądało sensownie. Otóż zamarzyła mi się grafitowa Arkesia w polerze i zamówiłam ją do kuchni, holu i wiatrołapu. W kuchni jest już na ścianie Hanabi bianco. Doradźcie proszę jak poskładać to w całość i co z resztą podłogi. Grafitowe płytki będą sąsiadować z podłogą salonu i schodami wewnętrznymi. Inspiracje mile widziane.
  20. Proszę o poradę. Czy te okna da się zamontować jeżeli dam izolację między jętkami, czy będę musiał dać jakieś krótkie okna dachowe?. Nie mogę zostawić jętek odsłoniętych bo nad nimi będą rury od wentylacji. A czy przy takiej wysokości ściany kolankowej jest sens dawać okna w niej pod wieńcem zamiast dachowych?
  21. Przymierzam się do wykonania instalacji wod-kan w nowo wybudowanym domu. Dom z poddaszem użytkowym, na płycie fundamentowej, parter i poddasze znajdują się na dwóch poziomach (obniżony garaż i pomieszczenia znajdujące się nad nim), planuję dwie łazienki, w domu mam dwa piony kanalizacyjne wyprowadzone ponad dach. Już kilka razy zmieniała się koncepcja dotycząca rozmieszczenia urządzeń sanitarnych (żona...wiadomo , np. na parterze Geberit miał być w miejscu umywalki i odwrotnie. Po przeczytaniu kilkunastu poradników nadal mam kilka wątpliwości, dlatego bardzo proszę o pomoc. Takie mam pytania: Parter: 1) Z płyty fundamentowej wychodzi trójnik 110x50/45 stopni (tak jak na załączonym zdjęciu). Miska ustępowa (Geberit) będzie wpięta do wpustu fi 110, kabina prysznicowa do fi 50. Czy konieczne jest dodatkowe odpowietrzenie Geberita ? Czy nie będzie on wysysał wody z syfonu w kabinie prysznicowej ? Być może lepiej zaślepić to wyjście fi 50 z trójnika, a odpływ liniowy z prysznica podłączyć do pionu razem z umywalką ? 2) Czy pion z kominkiem napowietrzającym powinien znajdować się na końcu nitki ? Pod płytą, za pionem, biegnie jeszcze poziom odpływowy do kuchni. Będzie tam podpięty zlewozmywak oraz zmywarka. Czy muszę w kuchni zamontować zawór napowietrzający ? Poddasze: 3) W jaki sposób podpiąć do tego samego pionu Geberita i wannę ? Z tego co wyczytałem w różnych poradnikach wanna powinna zostać wpięta do pionu nad kibelkiem (i w ogóle najlepiej na osobnym podejściu). U mnie tak nie da rady, bo nie zachowam odpowiednich spadków od wanny do pionu. Czy prawidłowe będzie umieszczenie w pionie (fi 110) trójnika fi 110x110, następnie poprowadzenie w poziomie (na stropie), w kierunku Geberita kolejnego trójnika 110x50 do którego zostanie podpięta miska ustępowa oraz rura 50-tka zawrócona do odpływu z wanny ? 4) Czy w/w trójniki fi 110x110 oraz fi 110x50 mogą mieć kąt 88 stopni czy lepiej zastosować takie o mniejszy kącie ? 5) Gdzieś przeczytałem, że można wpinać do pionu umywalki, odpływy prysznicowe itp. >70 cm poniżej wpięcia miski ustępowej, czy takie wpięcie kabiny i umywalki (tak jak na załączonym schemacie) będzie prawidłowe ? 6) Czy taki odpływ do pionu z kabiny prysznicowej i umywalki poprowadzić rurą fi 75, czy wystarczy fi 50 ? Wyszedł dosyć długi post. Mam nadzieję, że ktoś go przeczyta i coś doradzi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...