W calym tym owczym, dzikim pedzie, gonitwa miedzy szkolami, zajeciami Ami, gotowaniem, konferencjami, bolacymi plecami i biurowym chaosem latwo byloby przeoczyc, ze w ten weekend juz Wielkanoc. Ale na poczatku tygodnia, zadumalam sie na chwile nad otworzonym kalendarzem, z ktorego na czerwono migala Niedziela Wielkanocna i Wielki Piatek i zdalam sobie sprawe, ze to juz w tym tygodniu. Przystapilam wiec do dzialania. Zaprosilam najblizszych znajomych na wielkanocny brunch, spisalam sobie liste potraw, ktore chce przygotowac, zrobilam liste zakupow. Zablokowalam piatkowe popoludnie na zakupy i przygotowania i kupilam akcesoria do malowania jajek. Czuje sie w miare przygotowana;).
Zycze wszystkim zdrowych, pogodnych Swiat Wielkanocnych spedzonych w rodzinnym gronie. Zycze zadumy nad smiercia Chrystusa i radosci z jego zmartwychwstania.
Baranku Wielkanocny
Baranku Wielkanocny coś wybiegł z rozpaczy
z paskudnego kąta
z tego co po ludzku się nie udało
prawda, że trzeba stać się bezradnym
by nie logiczne się stało
Baranku Wielkanocny coś wybiegł czysty
z popiołu
prawda, że trzeba dostać pałą
by wierzyć znowu
[Jan Twardowski]