Dawno Antosi na blogu nie bylo. Jutro konczy 7 miesiecy wiec jeszcze rzutem na tasme wstawie ja szesciomiesieczna;). Jest fajniutka i taka juz “kumata”. Taka pogodna, ciagle sie smiejaca, naprawde cudowne dziecko. Placze tylko ze zmeczenia lub glodu, choc z tym drugim to w zasadzie ona nigdy nie jest glodna, nie za bardzo kwapi sie do jedzenia. No chyba, ze babcine papki jabluszkowe czy ziemniaczkowe;). Roznych juz trickow sie chwytamy, zeby Antoske zabawic przy jedzeniu. Dzialaja jeszczce jako tako “Jagodki” puszczane na telefonie – przy tej piosence Antoska jest w stanie wychylic pol butelki, choc widac, ze momentami jej sie repertuar Jagodkowy nudzi;).
Uwielbia Amelie, jak tylko ta stanie w drzwiach, Antosia szczerzy bezzebny usmiech i marszczy nosek;). Fajna jest ta nasza Jagodka;).
