Amelia skoczyla wlasnie 11 lat. Troche nie moge uwierzyc, ze mam juz taka teenagerke w domu;). Kochamy ja ponad zycie, za jej wielkie serce, poczucie humoru i ogolne “rozgarniecie”. I tylko czasem musimy znosic humory, “tupanie nozka” i pyskowki. Ogolnie jednak nie ma z Ami klopotow, swietnie radzi sobie w szkole, jest lubiana, chetnie pomaga innym i orientuje sie doskonale we wszelkich celebryckich plotach i ciekawostkach. Nie wiem skad i jak, ale zna na pamiec wszystkie radiowe szlagiery i jest krolowa Instagrama, na ktorym prezentuje glownie “Starbucksy”, jedzenie i szalone fryzury;). Na cale szczescie, oprocz tej “sowy madralinskiej” jest jeszcze w Ami sporo szalonych pomyslow, glupawek i takiej fajnej ciekawosci swiata. I widze, ze zmysl ma zdecydowanie bardziej humanistyczny niz scisly. Przepieknie pisze, ciagle zachwycam sie jej ciekawymi opowiadaniami i zachecam do dalszego pisania. I pewnie kiedys powstanie z tego ksiazka, choc na razie Ami ma milion pomyslow na minute i ciezko jej dokonczyc pozaczynane rozdzialy. Zdecydowanie nie lubi konczyc – woli zaczynac nowe watki;). Niesamowicie jest podekscytowana Middle School (Gimnazjum), ktora zaczyna w przyszlym roku. Juz z kolezanka robia sobie listy, co musza zaliczyc w Middle School. Na szczescie jest zespol muzyczny, jakies filmy, “dorosle” ubrania. Na nieszczescie na liscie znalazl sie rowniez “boyfriend” – co malo o zawal nas nie przyprawilo;). Ami wyjasnila, ze to raczej kolezanka chce znalezc chlopaka, bo ona to chlopakow generalnie nie lubi, no chyba, ze jest to Zishan albo Mikolaj, z ktorymi zna sie od dziecinstwa i ktorzy sa w/g Ami “normalni”:-). Oj, nie jestem jeszcze gotowa mentalnie na takie dorosle rozmowy. Chcialabym jeszcze pobawic sie z nia lalkami, nabrac ja na Mikolaja czy Wrozke Zebuszke.
Urodzinowe obchody zaczely sie wczoraj. Ami zgarnela prezenty a wszyscy delektowalismy sie pysznym tortem babci. Na jutro zaplanowane jest wyjscie na zakupy, kregle i uroczysty lunch, a w przyszly weekend Ami zaprosila kolezanki na urodzinowy sleepover i bar nalesnikowy;).
100 lat Amisiu!!! XOXO.
