czwartek, 30 stycznia 2020

Bądźmy razem.

Dziś czytałam różne ciekawostki znalezione w internecie i zatrzymałam się przy temacie przyjaźni różnych zwierząt z człowiekiem i o przyjaźniach różnych zwierząt między sobą. Zaskoczyła mnie i była dla mnie prawie nie do uwierzenia przyjaźń między człowiekiem i krokodylem.




Nieprawdopodobnie wyglądała przyjaźń człowieka z rekinem ludojadem.



Trudno było mi uwierzyć, że może by przyjaźń między wilkiem i osłem, a jednak takie zdarzenie miało miejsce w Albanii.


 No i zadaję sobie pytanie: -  To jak to jest, że człowiek z człowiekiem nie może się u nas dogadać?

 Na zakończenie piękny utwór Michaela Jacksona. Słowa przetłumaczone zostały na język polski.

USA for Africa – We Are The World


Nadchodzi taki czas, w którym stajemy się wrażliwi na pewne wołanie
Kiedy świat musi stać się jednością
Są gdzieś umierający ludzie
Pora podać im swoją pomocną dłoń
Najwspanialszy ze wszystkich możliwych darów

Nie możemy nadal udawać, dzień po dniu
Że ktoś, gdzieś wkrótce zmieni świat w lepsze miejsce
Wszyscy jesteśmy częścią wielkiej Bożej rodziny
I ty wiesz, jaka jest prawda - miłość jest wszystkim, czego potrzebujemy

(Refren)
Jesteśmy światem, jesteśmy dziećmi
Jesteśmy tymi, którzy rozpogadzają dzień
Więc zacznijmy poświęcać się dla innych
Jest wybór, który podejmujemy
Ratujemy życia
To prawda, sprawimy, że ten dzień będzie lepszy
Tylko ty i ja

Więc okaż im swoje serce
Żeby zobaczyli, że ktoś przejmuje się ich losem
A staną się silniejsi i wolni
Tak jak pokazał nam to Bóg
Przemieniając skałę w chleb
Tak my wszyscy musimy wyciągnąć do nich pomocną dłoń

(Refren)
Jesteśmy światem, jesteśmy dziećmi
Jesteśmy tymi, którzy rozpogadzają dzień
Więc zacznijmy poświęcać się dla innych
Jest wybór, który podejmujemy
Ratujemy życia
To prawda, sprawimy, że ten dzień będzie lepszy
Tylko ty i ja

Kiedy czujesz się przegrany
Wydaje ci się, że nie ma już żadnej nadziei
Ale jeśli wierzysz
Nic nie jest w stanie cię pokonać
Więc uświadom sobie
Że zmiana może dokonać się tylko wówczas
Kiedy będziemy trzymać się razem

(Refren)
Jesteśmy światem, jesteśmy dziećmi
Jesteśmy tymi, którzy rozpogadzają dzień
Więc zacznijmy poświęcać się dla innych
Jest wybór, który podejmujemy
Ratujemy życia
To prawda, sprawimy, że ten dzień będzie lepszy
Tylko ty i ja
Poznaj historię zmian tego tłumaczenia

środa, 29 stycznia 2020

Test dla wszystkich chętnych i toporna mapka

Znalazłam w internecie: Test inteligencji wielorakiej i rodzaje inteligencji. Jeśli ktoś z Was ma ochotę się sprawdzić, to podaję namiary.

Damian Chodorek - Test inteligencji wielorakiej i rodzaje inteligencji.

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W tym teście wyszło mi, że mam 55% inteligencji językowej, a logiczno-matematycznej aż 63% i jestem tym bardzo zaskoczona. Liczyłam na to, że inteligencji językowej będę miała więcej, a tu niespodzianka i to wcale nie ta z tych przyjemnych.

Ale warto wiedzieć, na co trzeba zwrócić uwagę. Chociaż po cichutku myślę sobie, że ten test nie jest zbyt dokładny, albo ja gdzieś pomyliłam się w odpowiedziach.

A teraz odpowiedź na pytanie Babci bez mohera, jak można robić mapy myśli. Mapka którą narysowałam jest toporna, ale innej nie umiałam zrobić.
                                                                                                                                                                                                                         


wtorek, 28 stycznia 2020

Moje wyniki testu.





 Jeśli dobrze wykonałam test, to jestem dotykowcem ze zmienną dominacją półkul mózgowych.

Zalecenia:
1.Matematyka. Mam zapisać kilka przykładów tego samego problemu, żeby zrozumieć ich zasadę lub schemat.
2.Pisanie. Łączenie tekstu z emocjami. Robienie map umysłowych.
3.Czytanie tekstów technicznych. Sporządzanie kolorowej mapy umysłowej. Czytając instrukcję, mam wykonywać opisane czynności.
4.Badania naukowe. Mam sporządzać mapy umysłowe. Osoby takie jak ja uczą się pisząc, a więc mam pisać.
5.Sport i taniec.Zapisywać instrukcje i  korzystając z notatek odtwarzać w myślach każdy ruch i trenować.
6.Umiejętności zawodowe i hobby. Obserwować osobę pracującą, czy ćwiczącą i starać się swobodnie wykonywać ruchy, włączać muzykę do ćwiczeń, robić szkice i rysunki.

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

A jak jest?
1. Gdy pracuję, lubię słuchać muzyki -  różnej, w zależności od tego, co robię.
2. W postaci mapy myśli wydana została moja książka dotycząca gramatyki języka polskiego.         3.  Myślę o tym, aby zająć się całościowo językiem polskim jako takim i rozrysować go w postaci
     mapy z wykorzystaniem różnych linii, napisów i kolorów.
4. Tekst do mapy jest prawie gotowy. Trzeba trochę go uzupełnić i nanieść różne poprawki.

     Pomysł mapy języka polskiego już się narodził. Sposób rozrysowania i  połączenia wszystkiego
     w  całość zaczyna się rodzić. Można powiedzieć, że zaczęła się pierwsza faza porodu.

Co z moich pomysłów wyjdzie? Nie wiem. Może nic, a może mapa z instrukcją, jak z niej korzystać. Niezależnie od efektów (których jeszcze nie ma i być może ich nie będzie) mam ciekawe zajęcie i to się liczy. Ważne jest to, aby mózg nie zardzewiał, a jestem już dosyć wiekową osobą i muszę mózg ćwiczyć, aby mi dobrze służył do końca.








                                                                                                                              

poniedziałek, 27 stycznia 2020

Jak się uczyć?




















W książkach znalezionych kilka dni temu na korytarzu znalazłam książkę: Ricki Linksmana.  W jaki sposób szybko się uczyć. W książce na początku podany jest test, który pozwala ustalić odpowiedni dla określonego człowieka styl uczenia się. Pytań jest 68 i trzeba na nie odpowiedzieć, aby dowiedzieć się, czy jest się wzrokowcem, słuchowcem, dotykowcem, czy kinestetykiem. No i po ustaleniu stylu uczenia się można się zabrać do nauki. Ciekawa jestem, jak wyglądałaby moja nauka języka angielskiego z wykorzystaniem wiedzy podanej w książce. Test zrobię ze zwykłej ciekawości, a co dalej, to zobaczymy. W samą naukę z wykorzystaniem książkowej wiedzy niezbyt wierzę.  Jutro napiszę jaki mi wyszedł z testu styl uczenia się. Sama tego jestem ciekawa.

sobota, 25 stycznia 2020

Poetycko i nastrojowo.


Piękna poezja.

                           Leopold Staff
                          Wyszedłem szukać







Dziś jestem nastrojona lirycznie. Właśnie odłożyłam tomiki poezji i wyłączyłam nagrania z internetu, a wciąż w uszach słyszę łagodne, nastrojowe dźwięki. Wiem! Jestem romantyczką, która w potrzebie potrafi się ogarnąć i funkcjonować jako osoba mocno chodząca po ziemi, ale w głębi duszy potrzebne jej to coś. Nieśmiały uśmiech, miłe słowo, życzliwość, ale czasami także kubeł zimnej wody na otrzeźwienie i słowa, które stawiają do pionu. Potrafię jechać tramwajem i zamyślać się tak bardzo, że budzę się nagle z tego zamyślenia wystraszona i rzucam okiem za okno, aby sprawdzić, gdzie jestem. Czy przypadkiem nie przejechałam już przystanku, na którym mam wysiadać. Obiecuję sobie w myślach, że teraz już będę uważać i za chwilę znowu odpływam....
W domu swój romantyzm zwykle łączę z nastrojową muzyką.
Kiedyś w zamierzchłych czasach, gdy jeszcze pracowałam w szkole jako nauczycielka języka polskiego na lekcjach na temat utworów poetyckich, gdy była mowa o pięknie i melodyjności utworu prosiłam, aby uczeń przeczytał fragment  i dobrał do niego odpowiednią muzykę. W czytelni stał magnetofon dwuścieżkowy i praca była prosta. Na jednej ścieżce nagrywany był tekst, na drugiej wybrana przez ucznia muzyka. Połączenie słowa z melodią dawało świetne wyniki. Uczniowie sami próbowali poprawiać swoją recytację, zmieniali melodię ich zdaniem nie współgrającą z tekstem. Bardzo te zajęcia lubili. Ja takie zabawy lubię do dziś. Bardzo żałuję tylko, że nie mam takiego magnetofonu. Nagrywanie jednocześnie muzyki i tekstu na telefon komórkowy nie daje już tych efektów. Chciałabym taki magnetofon kupić. Podejrzewam, że moi prawnusiowie  i moje prawnusie chętnie by się tak pobawili, ale nie znalazłam w internecie możliwie taniego  i prostego w obsłudze sprzętu.















piątek, 24 stycznia 2020

Książki.

Mam w domu dużo książek. Stoją na regałach w kilku pomieszczeniach. W sumie będzie około 10 regałów. To już prawie biblioteka. Część swoich zbiorów już wywiozłam do naszej biblioteki publicznej, ale w domu książek jest wciąż dużo. Pozostały różne słowniki, książki, których tematem jest językoznawstwo, teoria literatury i sporo różnych poradników. Mam także trochę literatury pięknej, także tej dla dzieci.
Ponieważ nie mieszczą się w moim pokoju, to stoją w różnych miejscach w domu.

Dwa dni temu weszłam po coś na korytarz, gdzie jest zimno i często tam nie zaglądam i zainteresowało mnie jakie książki tam wyniosłam, no i zaczęłam je przeglądać.
- O matko kochana! To ja to mam? - Co chwila zadawałam sama sobie pytanie i odkładałam książkę na osobną stertę do przeniesienia do pokoju. Uzbierała się spora ich ilość. Na wierzchu sterty książek znalazła się pozycja: Norbert Lebert  Starzy grzesznicy żyją dłużej. Recepty na długowieczność. Wczoraj zaczęłam książki  przeglądać, aby wstawić je do odpowiednich  działów, no i wszelkie roboty domowe poszły na bok, a ja zajęłam się kartkowaniem różnych egzemplarzy. Czego tam nie było. I książki naukowe i popularnonaukowe i literatura piękna.
A może by zająć się filozofią? - Proszę bardzo.
Gdybym chciała dowiedzieć na co zwracać uwagę, aby przewidzieć w lecie pogodę na zimę, wystarczy przeczytać broszurę, którą już gdzieś znowu wetknęłam i nie wiem, gdzie stoi.
Po przeniesieniu książek znowu mogę mieć kłopoty z ich odnalezieniem. Ale to wszystko drobiazg. Ważne, że mam co przestawiać i porządkować, a przede wszystkim czytać, gdy jest mi potrzebna jakaś wiedza.

Uśmiecham się Was wszystkich najbardziej słonecznie, jak potrafię. Marysia.

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...