wtorek, 28 lipca 2020

Zastanawiam się...

Zastanawiam się nad tym dlaczego każdą rodzinę w naszym kraju rząd traktuje jako świętą?



Zastanawiam  się także nad tym - komu i dlaczego przeszkadza u nas konwencja antyprzemocowa?

Widocznie wszystkie polskie rodziny są wzorem wszelkich cnót, a przemocy nie ma w nich żadnej. Nawet w tych rodzinach, w których dochodzi do nadużyć seksualnych wobec dzieci, czy pobicia ze skutkiem śmiertelnym dzieci, czy żony.
Ale na te pytania trudno mi znaleźć logiczne odpowiedzi.

😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐😐

 

👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩👩

 Kiedyś pisałam, że nigdy nie leciałam jeszcze samolotem i że miałabym ochotę taką podróż odbyć.
Okazuje się, że marzenia się spełniają, czasami w nieprzewidziany sposób. Ja przeleciałam przez mój własny pokój. Lot odbył się bez żadnego samolotu. Nagle zawadziłam nogą o pufę i znalazłam się w powietrzu. Lądowanie było szybkie i dosyć bolesne. Grzmotnęłam klatką piersiową o podłogę i mam dwa siniaki. Ale lot zaliczyłam. Teraz kuruję się różnymi żelami i lekami. 

niedziela, 26 lipca 2020

Życzenia.


 Anie! Anki! Anusie.
Drogie Solenizantki!
Niech słońce Wam świeci nawet w dni pochmurne.
Niech zdrowie i radość zawsze będą z Wami.
Niech przychodzą Wam do głowy same  ciekawe pomysły i siły do ich zrealizowania.
Niech każdy Wasz dzień będzie dniem pełnym szczęścia.
                                    Życzy Wam wszystkim Marysia.
Stan Borys - Anna.
Muzyka  -  Tadeusz Nalepa
Słowa - Bogdan Loebl
Zdjęcia i montaż - Ania Maleady
 

sobota, 25 lipca 2020

Trudny dzień i niespokojna noc.

Dwa dni temu około południa odniosłam wrażenie, że coś jest u mnie nie tak z ciśnieniem. Czułam w bardzo nieprzyjemny sposób lewą rękę i narastający niepokój. Szybko założyłam aparat do mierzenia ciśnienie na ramię i po kilku minutach odczytałam wynik: 183/83/103. Lekarz kardiolog kazał mi uważać, aby ciśnienie nie było wyższe niż 140. Czyli skoczyło mi ciśnienie. Szybko wzięłam captopril 12,5 mg. aby obniżyć ciśnienie, 1/2 tabletki xanaxu 0,5 mg aby się uspokoić i zadzwoniłam do syna. Zaraz przyjechał i zadzwonił do znajomego lekarza. Lekarz dołożył mi następną dawkę captoprilu i po chwili ciśnienie zaczęło lekko spadać.
Dlaczego o tym piszę? Bo nagle dotarło do mnie, że muszę bardziej uważać na głowę, niż robiłam to do tej pory. Po udarze i niedowładzie nóg bardzo jestem ostrożna. Nawet na chwilę nie wychodzę na słońce z gołą głową. Zawsze na powietrzu noszę kapelusz słomkowy z bardzo szerokim rondem, którego zresztą nie znoszę, ale jak jest konieczność, to trudno. A mimo to ciśnienie skoczyło.

********************************************************************************* 

Dziś jest noc godz. 2,15, a ja siedzę przy biurku i staram się uspokoić. Znowu skoczyło mi ciśnienie. Oczywiście leki już wzięłam ale boję się położyć do łóżka dopóki ciśnienie mi się nie unormuje. W takiej sytuacji dobrze jest zająć czymś głowę, aby nie myśleć o zagrożeniu kolejnym udarem.
Tfu! Tfu! Tfu! Przesądna nie jestem, ale lepiej odpukać w niemalowane drzewo. Tak na wszelki wypadek.

A może by tak poszukać ciekawych aforyzmów?
Chyba to jest dobry pomysł. Wyłączy się przy tym myślenie o podwyższonym cisnieniu.

Niektórzy świecą oczami, bo mają ciemno w głowie.Robert Karpacz.
Myślenie negatywne wzmacnia negatywne skutki. Jose Silva
Najwięcej mówią ci, którzy nie mają nic do powiedzenia. Jan Gross
Gdy wraca młodość, oho, z pewnością nadejdzie i zdziecinnienie. Stanisław Nyczaj.
Miłość jest ślepa, dlatego lubi ciemności. Tadeusz Giegier
Miłość jest jak ziewanie, najczęściej kończy się spaniem.  Ludovico Ariosto.
Badania medyczne zrobiły taki niebywały postęp, że dziś praktycznie nie ma już ani jednego zdrowego człowieka. Aldous Huxley
Należy odróżnić ludzi zdolnych, od ludzi zdolnych do wszystkiego. Tadeusz Giegier.
Lato dodaje sił, lata - ujmują.Wiesław Czermak-Nowina.

Ciśnienie się unormowało. Jest godzina 3,15. Można iść spać. Dobranoc.

niedziela, 19 lipca 2020

*****

Dzisiaj ciąg dalszy cytatów z Myśli nieuczesanych S. J. Leca.

Lubię czytać i wybierać cytaty. Wyrażają one ogólną prawdę i mądrość dotyczącą życia.

Np: Obelgi - to argumenty tych, którzy nie mają argumentów.
Jean Jacques Rousseau

*********************

W obecnej rzeczywistości aforyzmy - cytaty są dla mnie odskocznią od tego, co dzieje w polityce.

Na tematy polityczne nie lubię pisać. Nie znam się na polityce. Natomiast wiem, co mnie wkurza, z czym nie mogę się zgodzić i co napawa mnie ogromnym niepokojem.
Przeżyłam jako dziecko wojnę, czasy powojenne, które też były niebezpieczne i bardzo trudne z wielu powodów i zarówno dla siebie, jak też dla moich dzieci, wnuków i prawnuków chcę, aby w kraju rządzili ludzie, którzy potrafią zadbać o to bezpieczeństwo we wszelkich jego przejawach. Aby nie było dzielenia ludzi na tych prawomyślnych i tych innych. Na wierzących i niewierzących. Aby każdy obywatel kraju był ceniony i szanowany niezależnie od jego poglądów politycznych, orientacji seksualnej, czy pochodzenia.

  Wojciech Młynarski

Co by tu jeszcze? - tekst piosenki

Słów kilka w sprawie grupy facetów chcę tu wygłosić
lecz zacząć muszę nie od konkretów, lecz od przeprosin.

Skruszon szalenie o przebaczenie pokornie proszę,
że troszkę pieprzna będzie balladka, którą wygłoszę,

lecz mam nadzieję, że choć się w słowie tutaj nie pieszczę,
to wybaczycie mi - Panie, Panowie, raz jeden jeszcze.

Otóż: faceci wokół się snują co są już tacy,
że czego dotkną, zaraz popsują. W domu czy w pracy

gapią się w sufit, wodzą po gzymsie wzrokiem niemiłym.
Na niskich czołach maluje im się straszny wysiłek,

bo jedna myśl im chodzi po głowie, którą tak streszczę:
"Co by tu jeszcze spieprzyć, Panowie? Co by tu jeszcze?"

Czasem facetów, żeby mieć spokój, ktoś tam przerzuci
do jakiejś sprawy, co jest na oko nie do popsucia...

Już się prężą mózgów szeregi, wzrok się pali,
już widzimy, żeśmy kolegi nie doceniali.

A oni myślą w ciszy domowej lub w mózgów treście:
"Co by tu jeszcze tego... Panowie? Co by tu jeszcze?"

Lecz choć im wszystko jak z płatka idzie - sprawnie i krótko,
czasem faceci, gdy nikt nie widzi westchną cichutko.

Bo mając tyle twórczych pomysłów, tyle zdolności,
boją się, by im czasem nie przyszło tkwić w bezczynności.

A brak wciąż wróżki, która nam powie w widzeniu wieszczem:
"Jak długo można pieprzyć, Panowie? No jak długo jeszcze?!"

Pozwólcie proszę, że do konkretów przejdę na koniec.
Okażmy serce dla tych facetów, zewrzyjmy dłonie, weźmy się w kupę,
bo w tym jest sedno, drodzy rodacy by się faceci czuli potrzebni
w domu i w pracy.

Niechaj ta myśl im wzrok rozpłomienia, niech zatrą ręce,
że tyle jeszcze jest do spieprzenia, a będzie więcej.


czwartek, 16 lipca 2020

Zamyśliłam się........


Usiadłam, aby obejrzeć film polecony mi przez sąsiadkę. Włączyłam telewizor i pomyślałam, że zanim pokaże się obraz mogę zerknąć do świeżo wypożyczonej książki – Reporterka. Rozmowy z Hanną Krall, - Wybór kompozycja, uzupełnienia oraz dokumentacja Jacek Antczak. Pierwsze słowa, jakie wpadły mi w oczy to: - ,,Śniło mi się, że jestem stara, mam dużo lat i przyjdzie taki moment, kiedy pomyślę: No i co ja z tym życiem zrobiłam?". Zatrzymałam się na tym zdaniu i zamyśliłam się.
Hannie Krall tylko przyśniło się, że jest stara. Ja uświadomiłam sobie, że jestem już stara Mam 84 lata, a na kark włazi mi 85-ty rok. Zadałam sobie przeczytane przed chwilą pytanie: - Co ja ze swoim życiem zrobiłam? Poczułam się nieswojo. Gdy szybko przebiegam swoje życie od początku do dziś, to widzę, że większość czasu przeznaczyłam na walkę z różnymi swoimi problemami. Walka ta w większości wypadków kończyła się zwycięstwem, ale życie to przecież nie tylko walka. A gdzie czas na robienie głupstw, na luz, na szaleństwa? Bardzo poważnie do swojego życia podeszłam. Dziś też zamiast cieszyć się tym, co jest, to kombinuję, co by tu jeszcze.

Ideały kojarzą mi się w pierwszym rzędzie  z młodością durną i chmurną. Ale każdy, nie tylko młody człowiek, wyznaje jakieś wartości. Ten bardzo już dojrzały człowiek także je posiada. Gdy ma się na karku już ileś dziesiąt lat, przewartościowaniu ulega wiele spraw. Zastanawiam się, co jest dla mnie dziś ważne, dla osoby w zaawansowanym wieku.


Ważny jest dla mnie człowiek jako taki. Bliskość ludzi, chęć niesienia im pomocy nawet w drobiazgach.
 Trudno mi zrozumieć tych, którzy czują się lepsi.  Dzielą ludzi na prawomyślnych i gorszy sort. 
 Dla mnie to po prostu ludzie. Moi znajomi, moi rodacy.

*} Idę z chodzikiem ze sklepu, a na pokrywie chodzika jest miejsce. Obok idzie starsza kobieta z ciężką siatką. Jakie to miłe, gdy mogę zaproponować swoją pomoc. Przecież wózka nie niosę, tylko go lekko popycham przed sobą.
*} Siadam przy cukierni z ciastkiem. Przysiada się ktoś znajomy lub obcy i zaczyna się rozmowa. Ostatnio najczęściej o polityce w kraju, ale czasami ktoś chce się wygadać. Ma swoje problemy. A czasami po prostu szuka słuchacza. Rozmowa z obcą i życzliwą osobą, która chce słuchać jest wszystkim, czego potrzebuje. Lubię słuchać i potrafię słuchać.
*} Czasami przysiada się młody jeszcze chłopak, mój były uczeń i stara się mnie naciągnąć na piwko, a jeździ już na wózku inwalidzkim. Nie daję się naciągnąć, ale rozmawiam. Ta rozmowa potrzebna jest nie tylko jemu, ale także i mnie. Wiem, jak w tej chwili żyje, jakie ma problemy.
*} Czasami siedzę po prostu przed cukiernią przy stoliku, ludzie przechodzą, każdy jest zajęty swoimi sprawami. Ja piję zamówioną czekoladę, patrzę na stoiska z warzywami rozstawione wzdłuż chodnika i jest mi dobrze. 
Innym razem jestem w ogródku. Słonko świeci,  ja siedzę na stołeczku, wyrywam zielsko z grządek i rozmawiam z sąsiadką zza płota.
Gdy z niedowładem nóg nie mogłam jeszcze dobrze chodzić, patrzyłam z zazdrością jak szybko i lekko ludzie przechodzą obok mnie. Dziś już nie zazdroszczę. Sama zupełnie nieźle chodzę. Potrafię przejść bez zmęczenia 1 - 2 kilometry. To jest sporo, jak na moje nogi po niedowładzie. 
Ale są chwile, gdy żadna robota mi nie idzie. Wtedy siedzę i rozmyślam.

Na obrazku poniższym tylko bym zmieniła słowo żona, na słowo mąż.
 
 
 
 


środa, 15 lipca 2020

I co dalej?


 Dziś zamiast wpisu Mapa zachmurzenia nad Europą z Demotywatorów i cytaty z Myśli nieuczesanych Stanisława Jerzego Leca.



S. J. Lec  Myśli nieuczesane. (wybór)

"I słowo może być kneblem".

" Czy opłaca się być bałwanem na tak krótko" - myślę sobie, gdy go dzieci zimą lepią.

" Nauka jest sprawą wielkich. Maluczkim dostają się nauczki."

" Nie wystarczy mówić do rzeczy, trzeba mówić do ludzi."

" Dlaczego piszę te krótkie fraszki? Bo słów mi brak!"

" Pamiętajcie stanowisko ma zawsze tylko myśliwy, nigdy zwierzyna."

" Cezarów zabijają zazwyczaj przyjaciele. Bo są wrogami."

"Dopiero po Stworzeniu Świata powstało mnóstwo niestworzonych rzeczy."

"Za taniochę ludek chętnie drogo płaci."

"Na każdym szczycie jest się nad otchłanią."

" Obserwujemy ciekawe zjawisko: bełkot jako środek porozumiewawczy między ludźmi."

 " Prawdziwa mądrość nie opuszcza głowy."

" Były czasy, że niewolników trzeba było legalnie kupować."

" Najkrwawsza to tragedia, gdy krew zalewa widzów."

" Są sztuki tak słabe, że nie mogą zejść ze sceny."

" Gdy bajki polityczne mówią o zwierzętach - chyba czas nieludzki". 

" Gdy racje są kruche, usztywnia się stanowisko".

" Gdy padają głowy, nie opuszczaj swojej".

" Walkę o władzę prowadzi się z nią".

" Gdy wróg zaciera ręce, twoja chwila! Miej swoje wolne".

" Z doświadczenia strzelca: wielkich trudniej trafić niż małych".

" Nie dziw się, że kto nie pachnie, lubi, by mu kadzono".

" Z trwogi narodu rzadko rodzi się tchórz".

" Sumienie miał czyste. Nie używane".

" Ślepej wierze źle z oczu patrzy".

" Trudno głaskać zwierzę, gdy w ludzkiej skórze."

" Nie zgadzam się z matematyką. Uważam, że suma zer daje groźną liczbę."

" Miał barwne życie. Zmieniał sztandary."

" Spełniają się nasze najśmielsze marzenia, czas już na nieśmiałe."

" Ci, co mają szersze horyzonty, mają zazwyczaj gorsze perspektywy".


Na zakończenie

Love Is All You Need - Beatles









Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...