-
Co studiować?
Teraz jest w pizdu zimno, ale za kilkadziesiąt dni będziecie siedzieć na sali maturalnej z próżną nadzieją lub egzaminacyjnej sfrustrowani tym jak zły kierunek studiów wybraliście. My to rozumiemy – sami nie chcieliśmy studiować prawa, ale dziekan, by podnieść renomę wydziału, zapłacił nam tak zajebiste pieniądze, że bylibyśmy idiotami odmawiając.
-
Czemu nie być prawnikiem/studiować prawa?
Drogie jak żyć – piszecie – już wkrótce rekrutacja na studia, matura poszła mi wybornie, sześć lat się do niej uczyłam, ale pisałam dla sportu, bo już w gimnazjum wygrałam stosowne olimpiady, pora iść na studia, wiem, że wy studiujecie prawo, bardzo was z tego powodu cenię i szanuję, bo to przecież taki prestiżowy kierunek,…