Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tutorial. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 stycznia 2012

Jak zrobić kulkę z filcu? czyli filcowanie w I akcie i VI scenach

Akt I
Występują: Dwie Rączki, Miseczka z Wodą, Mydło, Wełna Czesankowa, Kulka.

Scena I
Dwie Rączki odrywają kawałeczki wełny na nieduże pasma.

Scena II
W sprzyjających warunkach Dwie rączki zanurzają się w Miseczce z Wodą i miętolą Mydło. Biorą pierwsze pasma z Wełny Czesankowej i formują kulkę.

Scena III
Dwie Rączki biorą następne przygotowane pasma i opatulają uformowaną kulkę.

Scena IV
Kulka jest obracana, lekko dociskana przez Dwie Rączki. W przypadku wyschnięcia wędrują do Miseczki z Woda i miętolą Mydło.

Scena V
Kulka jest opatulana przez następne warstwy pasm z Wełny Czesankowej i cały czas obracana i tak aż do...wymarzonej wielkości Kulki.


Scena VI
Kulka się suszy.


Koniec


P. S. Przypominam o Candy (klik tu)- jeszcze raz zapraszam i dorzucam do wygranej poniższą książkę i... kilka filcowych kulek (zdjęcie powyżej).


Udanej niedzieli. Pozdrawiam:):):)

wtorek, 13 grudnia 2011

Jak zrobić sowę z filcu?

Moje pierwsze filcowe hand made prezentowo-świąteczne:)
Parka sówek - zaczytanych ;)

Nabyłam ostatnio z racji wizyty w Empiku kilka arkuszy A4 filcu:)

10 różniastych arkuszy od 1,49 do 1,99 zł
Wymyśliłam z nich prezenty filcowe na choinkę w klimacie zwierzątkowym:)

Przepis na zwierzątko nr 1: sówka

Potrzebne:
1. Filc w dowolnych kolorach (najlepiej razy trzy różne kolorki) u mnie to jest delikatny róż, szary i malina.
2. Nożyczki- najlepiej jak najmniejsze do wycinania małych elementów.
3.Ołówek do szkicu.
4. Igła z nitką ewentualnie to może być kordonek czy mulina ale mi sie najlepiej szyje cienką i małą igłą więc wybrałam nici.
5. Tasiemka- u mnie sówki mają służyć jako zawieszki więc musi być za co co powiesić.
6.Wnętrzności poduchy czyli ocieplinka.
7. Dodatkowo możemy użyć tasiemki do kokardy dla Pani Sówki i taśmy ripsowej dla Pana Sówki na brwi i muchę.

Krok 1.
Szkic tłowia


Rysujemy na filcu koło ale z takimi uszkami. Można też wykonać szablon, ale myślę, że od razu na filcu jest ok bo ja i tak tą stronę z ołówkiem daję do środka. Z PODWÓJNIE ZŁOŻONEGO FILCU wycinamy.

Krok 2.

Szkic skrzydła

Dwa skrzydełka
Rysujemy rączki a raczej skrzydła sowie po łuku koła między godziną 3 a 6 z trzema paluszkami-piórkami (no ja nie wiem jak to nazwać), także z podwójnie złożonego filcu wycinamy.

Krok 3.

Oczki i nosek

Wycinamy cztery kółka na oczki: dwa większe i dwa mniejsze oraz trójkącik będący docelowo noskiem.

Krok 4.

Ewentualne niedocięcia można poprawić

Szkicujemy brzuszek po łuku tłowia tak od godziny 4 do 9.

Krok 5. Mamy wszystkie części wycięte więc szycie.

Oczka sówki
Oczka z noskiem

Oczka przyszywam tylko jednym X i z tyłu rygielkuję aby się trzymało, nie przycinając nitki delikatnie u samej nasady przyszywam nosek- aby potem pod niego podłożyć brzuszek.

Krok 6.
Obszyta prawie

Po nałożeniu brzuszka (pod nosek) i skrzydeł przyszywam na okrętkę od początku uszka od góry do okoła (po dłuższym łuku) do następnego uszka (uszka mają być także zszyte)- zostawiając tylko niezszyty krótki odcinek łuku.

Krok 7.
Nadajemy sówce wymiarów 3D ;)
Poprzez niezszytą część delikatnie- aby nie rozciągnąć filcu wkładamy ocieplinkę w ilości jak nam się podoba ale nie do przesady:]

Krok 8.

Ostatnim etapem jest zszycie krótkiego odcinka łuku i wszycie tasiemki. Można także mazakiem nazysować środka oczków lub naszyć koralik czarny.
Dla Pana Sówki z taśmy ripsowej czarnej wycięłam brwi i muchę a dla Pani Sówki kokardę z taśiemki takiej samej jak na element do zawieszenia.
KONIEC. TARAM!!!

Cdn.....czyli w zamyśle także konik morski lub rybka nemo, kot i słonik- zobaczymy co wyjdzie.

Wszelkie uwagi co do mojego pierwszego tutorialu proszę pisać śmiało, uczę się, więc każda wskazówka będzie dla mnie cenna :)

A oto przedstawiam moje nabytki nowe, tkaninki, nie ułożone bo co troszkę to je przekładam, macam, oglądam i planuje i już mam kilka zamysłów. Za te cudności chciałam jeszcze raz podziękować Korze
Dziękuję strasznie mocno i za tkaninki i za całą resztę, którą się będę chwalić sukcesywnie na blogu:)


 Początkowo zielona tkanina miała należeć do Michasia na tło do sesji domowych (tak jak i biała, której już nie zdążyłam sfotografować), ale po zrobieniu oczków niczym kot ze Shreka z nieukrywanym smutkiem oddał ją na moją rzecz co oczywiście ku mojej wielkiej uciesze i obiecaniu, że zakupie mu inną w dowolnym kolorze.

  Pozdrawiam. Hmmm ciekawe czy sypnie śniegniem na Święta.

P. S. A może jakieś sugestie co do rodzaju zwierzątek filcówych? Co to może być jeszcze za stworek?