Pojechalam dzis do polskiego sklepu, bez listy z zakupami wiec o paru rzeczach zapomnialam :(. Gdy wrocilam do domu otworzylam moja skrzynke pocztowa, a tam niespodzianka od
Ani:). Nawet slowem nie wspomniala ze cos wysle. Ze szczescia na widok paczuszki przefrunelam do domu :P. Mysle, ze Ania posiada zdolnosci czytania w ludzkich umyslach :P. Zapomnialam kupic przyprawe do piernika i co? i taka przyprawe znalazlam w kopercie :).

Do tego herbatki i to rozne smaki, a ja uwielbiam wszystko smakowac :).

Przyznam, ze dobrych herbatek nie mialam okzaji pic odkad przeprowadzilam sie na inny kontynent :(. Te sa wprost wysmienite, a jak pachna.... Do tego piekne podkladki, bo takie typowo polskie.

Deserki w posaci kisielkow i budyniow mniam...

No i najpiekniejsze cacko z tego wszystkiego to zakladka i to dwustronna :)

Jest przepiekna, perfekcyjnie wykonana, ze nie wiem gdzie sie zaczyna a gdzie konczy :P. Dziekuje Ci!!! Nawet nie wiesz jak sie ciesze z tych prezencikow :).