FAZ: Czy Episkopat Polski „zdradził chrześcijaństwo”?
16 maja 2026
„Szereg księży odmówiło odczytania listu w swoich parafiach. Prawicowo-konserwatywne kręgi zaatakowały inicjatorów listu zarzucając im zdradę chrześcijaństwa” – pisze w sobotę Stefan Locke w portalu „Frankfurter Allgemeine Zeitung”.
Autorzy listu nawiązali do historycznej wizyty papieża Jana Pawła II w Wielkiej Synagodze w Rzymie w kwietniu 40 lat temu – przypomniał Locke, warszawski korespondent „FAZ”. Jak dodał, to wydarzenie do dziś uważane jest za kamień milowy relacji chrześcijańsko-żydowskich.
Episkopat potępił antysemityzm uznając go za nie do pogodzenia z wiarą chrześcijańską. Biskupi wezwali do wizyt w synagogach, aby poznać i zrozumieć „naszych żydowskich braci i siostry”.
Część duchownych poparło list, inni odmówili jego odczytania
„FAZ” zaznaczył, że w Warszawie, Krakowie i Lublinie biskupi odpowiedzieli pozytywnie na apel. W synagodze Nożyków w Warszawie arcybiskup Adrian Galbas ostrzegł przed uzasadnioną religijnie wrogością między Żydami a chrześcijanami. W Krakowie kardynał Grzegorz Ryś wysoko ocenił wizytę Jana Pawła II w rzymskiej synagodze.
Wielu księży w Polsce odmówiło odczytania listu. Episkopat zaznaczył, że nie było to obowiązkowe. Locke zwrócił uwagę na ostrą krytykę listu ze strony części duchowieństwa. Ksiądz Dariusz Oko – „duchowny znany z radykalnych poglądów”– zarzucił biskupom „zdradę Jezusa Chrystusa i upokorzenie katolików”. Na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Oko twierdził, nie przedstawiając żadnych dowodów, że ponad 90 proc. księży odrzuca list, a większość katolików czuje się „zdradzona przez swoich pasterzy”.
Dziennikarz „FAZ” wskazał na głosy polityków, w tym posła Konfederacji Krzysztofa Bosaka, który zarzucił autorom listu herezję.
Stanowisko znane od 60 lat
Zdaniem Locke w błędzie są krytycy listu. W dokumencie nie ma mowy o nowej linii Kościoła, lecz jedynie o tym, co od sześciu dekad jest oficjalnym stanowiskiem. W 1965 r. Sobór Watykański II opublikował oświadczenie, w którym potwierdził pochodzenie Kościoła z judaizmu i odrzucił winę zbiorową Żydów za śmierć Jezusa. Jan Paweł II 21 lat później nawiązał do tego i zwrócił się radykalnie przeciwko przedstawianiu Żydów jako „przeklętych” i przeciwko błędnej interpretacji Biblii.
Pomimo wielkiego uwielbienia dla Jana Pawła II, jego stanowisko w tej sprawie jest w Polsce niemal nieznane lub jest odrzucane – pisze Locke.
Niemiecki dziennikarz przytoczył stanowisko Towarzystwa im. Jana Karskiego, które porównało krytykę listu pasterskiego z nagonką komunistycznych władz przeciwko autorom listu biskupów do niemieckich biskupów w 1965 r. Zawarte w liście zdanie „przebaczamy i prosimy o przebaczenie” spotkało się wówczas, 20 lat po zakończeniu wojny, z ogromnym sprzeciwem. Wtedy też zarzucano biskupom zdradę stanu.
Główny inicjator listu – krakowski kardynał Grzegorz Ryś opowiedział się za „uświadomieniem” polskich katolików. Niezrozumienie listu jest konsekwencją faktu, że trwające od 60 lat nauczanie Kościoła „prawdopodobnie nie dotarło jeszcze do wszystkich wiernych” – powiedział Katolickiej Agencji Informacyjnej kardynał Ryś.